Odpoczęłyście w Święta? Dajcie też odpocząć swojej skórze! Uwielbiamy kombinować i bawić się składnikami znalezionymi w kuchni w celu stworzenia kolorowych kosmetyków. Róż z buraka? Puder ze skrobi ziemniaczanej? A może bronzer z kakao, cudowny eyeliner i odżywczy tusz do rzęs z węgla?
Skóra odwdzięczy się wam za takie traktowanie i stanie się pełna blasku! Który kosmetyk zrobicie jako pierwszy?

Róż z buraka

Jeden z najprostszych kosmetyków, które możecie zrobić. Róż zrobiony z buraczków pasuje od każdej karnacji, bo przypomina kolor naszych naturalnych rumieńców! Zawiera witaminy: C, B1, B2, B3 i B6, a także mnóstwo kwasów organicznych. Jak go zrobić?
My polecamy dwa najłatwiejsze sposoby – pierwszy z nich to przekrojenie buraczka i zastosowanie go bezpośrednio na skórę – jak róż w sztyfcie. Wystarczy delikatnie rozetrzeć go na pędzelkiem lub opuszkami palców. Drugi sposób – zmielenie suszonych buraczków i przełożenie do szklanego słoiczka. Taki róż aplikujemy pędzelkiem. Proste i jakie zdrowe!

Puder ze skrobi ziemniaczanej

Skrobia ziemniaczana może być najlepszym transparentnym, matującym pudrem, jaki miałyście. Mąka ziemniaczana ma świetne właściwości dla naszej skóry – nie zatyka porów, matuje, nie zmienia koloru podkładu i wygładza. Jest za jasna dla waszej karnacji? Wystarczy dodać do niej odrobinę cynamonu! Voila!

Bronzer z kakao

Kakao zmieszane z cynamonem świetnie sprawdzi się jako…słodki bronzer. Niestety, ma tę wadę, że dosyć szybko osypuje się z policzków. Na YouTube jest jednak wiele filmików pokazujących, jak temu zapobiec. Spróbujecie?

Eyeliner z węgla

Jak nasze babcie się malowały? Wykorzystywały to, co miały pod ręką! Często był to…węgiel! Jedyne, czego potrzebujecie to węgiel aktywowany w tabletkach i olej kokosowy.
Można dodać odrobinę żelu aloesowego, aby uzyskać przyjemniejszą konsystencję. Do aplikacji używamy pędzelka ze zużytego już eyelinera z drogerii – musimy przyznać, że wymaga to nieco większej wprawy, ale – co najważniejsze – działa!

Tusz do rzęs z…jajka i węgla

Wasze rzęsy są zmęczone ciągłym malowaniem tuszem z drogerii? Jeśli nie chcecie zrezygnować z makijażu, ale macie ochotę na odżywienie i pielęgnację rzęs, zróbcie swój własny, odżywczy tusz! Potrzebujecie jednego żółtka jajka oraz trzech kapsułek węgla aktywowanego.
Za pomocą strzykawki wciskamy zblendowane składniki do dokładnie umytego i osuszonego pojemniczka po starym tuszu i gotowe! Należy pamiętać, że taki tusz przechowujemy w lodówce!