Zdrowy styl życia to nie tylko jej codzienność, ale i również pasja, którą zaraża dziesiątki tysięcy fanów na Instagramie. Nie przejmuje się kalorycznością, a jej zdrowe i racjonalne podejście sprawiło, że schudła aż 17 kilo!

 

Jessica (shining_star_9)  to niezwykle utalentowana 24 letnia blogerka kulinarna. Jej poczynania w social media obserwuję od naprawdę długiego czasu. Więc też i wybór właśnie tej osoby nie był w żaden sposób przypadkowy. Zaraża nie tylko swoim pozytywnym i zdrowym podejściem do życia, ale i również przepisami, które osobiście często miałam okazję testować. Specjalnie dla was wymęczyłam Jessicę kilkoma pytaniami:

 

 Bardzo interesuje mnie  co, a może raczej kto był Twoją pierwszą inspiracją do rozpoczęcia  fit przygody?

Moją największą inspiracją w drodze  o zdrową sylwetkę jest Ewa Chodakowska. To dzięki niej 3 lata temu postanowiłam zmienić swoje życie. Zaczęłam od Skalpela, 2-3 razy tygodniowo. Ewa dodawała mi swoimi postami na Facebooku motywacji, szczególnie kiedy miałam gorszy dzień i chciałam rzucić tą dietę w kąt.

 

instagram.com/shining_star_9/

 

Z Twojego Instagrama możemy wyczytać, że schudłaś 17 kilo. W jakim czasie udało Ci się to osiągnąć?

Zajęło mi to mniej więcej 1,5 roku. 😉

 

Bardzo ciekawi mnie jak skomentowałabyś falę wypozowanych i mega przerabianych zdjęć na Instagramie? Z tego co zaobserwowałam bardzo otwarcie wypowiadasz się na ten temat. 😉

Nie podobają mi się aktualne trendy na Instagramie, przy których dziewczyny wystawiają swoje wdzięki w obiektyw, aby tylko zdobyć jak największą liczbę lajków. Inne dziewczyny widząc na każdym przewijanym zdjęciu te same „niby idealne” treści myślą wtedy, że z nimi jest coś nie tak. W Internecie chcemy kreować jak najlepszy obraz siebie, który często jest przekłamany. Nie chcemy pokazywać swoich słabości, ale to przecież ludzkie. Każdy ma prawo do tego, aby się gorzej czuć, gorzej wyglądać. Walczę o to, aby w internecie było więcej miejsca na naturalność i prawdziwość. Abyśmy się nie wstydzili być sobą.  I abyśmy się nie zatracili w tym całym „fit  świecie” , bo z takich problemów jak otyłość, bulimia czy anoreksja zaczynamy przechodzić do takich zaburzeń jak ortoreksja czyli chorobliwego liczenia kalorii i strachu przed jakimkolwiek zachowaniem, które nie jest w „fit normie”. Wypad z przyjaciółmi na pizzę czy lody jest od razu kategoryzowany jako największe zło, a przecież osoba po drugiej stronie ekranu nie wie ile wyrzeczeń Cię to kosztowało, żeby mieć taką figurę i żeby znaleźć czas na to wyjście. Zdrowy styl życia powinien być nie tylko widoczny na zewnątrz, ale i w środku 🙂 Szczęście nade wszystko!

instagram.com/shining_star_9/

Czy mogłabyś na zakończenie podzielić się Twoim ulubionym  przepisem z osobami, które do tej pory nie miały okazji Cię poznać?

Jasne! 😉

 

WANILIOWY TORT CHAŁWOWY Z PISTACJAMI

Bezglutenowy, bezcukrowy i w wersji bez laktozy – same dobra natury czyli tak jak lubię najbardziej
Przepis na formę 18cm:
Biszkopt:
3 jajka (białka i żółtka osobno)
0,5 szkl. ksylitolu
0,5 szkl. mąki jaglanej (może być inna)
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa chałwowa:
– 250g mascarpone lub stałej części mleczka kokosowego
– 2 łyżki tahini (lub zmielone na masło nasiona sezamu)
– 2 łyżki miodu
– 1 łyżka rozp. oleju kokosowego
– kilka kropel olejku waniliowego
– 50g posiekanych pistacji

Sposób przygotowania:

Białka ubijamy  na sztywno, dodajemy stopniowo żółtka, ksylitol i miksujemy. Dodajemy mąkę i proszek i delikatnie mieszamy łyżką. Wykładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok.30 min w 180*C. Studzimy. Zimne ciasto kroimy na dwa blaty.

Mascarpone, tahini, miód, olej i olejek dokładnie mieszamy. Dzielimy masę na 2/3 i 1/3. Do 2/3 dodajemy połowę posiekanych pistacji i smarujemy tym pierwszy blat. Na górę nakładamy drugi i smarujemy 1/3 masy górę i boki tortu. Posypujemy pozostałymi pistacjami i chłodzimy w lodówce.

Przepis jest naprawdę świetny! Dziękuje za rozmowę i życzę dalszych sukcesów i wytrwałości  w realizowaniu swoich celów i marzeń! 😉

Również bardzo dziękuję. Było mi niezmiernie miło!