Tydzień za tygodniem a my znów jemy i jemy… Same pyszności. Tym razem odwiedziliśmy chłopaków z PIZZA BOYZ, którzy otworzyli chyba jedyną taką pizzerię w mieście. To, co ich wyróżnia, to nie tylko styl samej miejscówki, ale przede wszystkim artystyczne podejście do jedzenie i tego, co można robić z pizzą.

Mr. Pancakes i PIZZA BOYZ

Na warszawskim Solcu jet pewne miejsce. Znane od dawna Mr. Pancake. To restauracja, która dwa lata temu była najbardziej hype’owym miejscem na kulinarnym mapie Warszawy.  Naleśniki w każdej możliwej postaci, podane w tak odjechanych stylizacjach, że wszyscy fan jedzenia musieli tam być. Tak zostało do dzisiaj, z jedną tylko zmianą. Założyciele Mr. Pancakes postanowili zrobić coś więcej i uderzyli w popularny od lat gong foodowy czyli pizzę. Tak powstało PIZZA BOYZ, w którym ja i Paula mieliśmy okazję być i co najważniejsze zjeść coś niezwykle oryginalnego.

Inspiracją dla chłopaków – Piotrka i Maćka przy tworzeniu pierwszego lokalu była przede wszystkim idea zrobienia czegoś oryginalnego, stworzenia miejsca totalnie nowego w Polsce, które będzie miało luźny amerykański klimacik, a także będzie tworzyło coś wyjątkowego.I właśnie takim sposobem powstał Mr. Pancake, a później Pizza Boyz czyli również trochę zamerykanizowana wersja znanego włoskiego dania. Tutaj również chodziło o oryginalność – widziałeś kiedyś pizze z mac n’ cheese albo z chili con carne? A może taką, na której znajdziesz spaghetti bolognese? No właśnie.

Oryginalność to słowo klucz. Widzisz restaurację z zewnątrz i wiesz, że wchodzisz do miejsca, gdzie spotka Cię coś innego niż dotychczas. Pizza jak pizza powiedzą ludzie, jednak chyba tylko Ci, którzy nigdy nie byli w Pizza Boyz.

Spójrzcie na menu i sami zobaczycie, że w Pizza Boyz nie ma miejsca na typową nudną klasykę. Co ciekawe, wystarczy poznać pracujących tam ludzi i od razu wiadomo, że bylejakość nie jest tu mile widziana. Zabawa jedzeniem, kreacja kulinarna i pomysł na to, żeby dać ludziom produkt inny niż wszystkie. Bo kto powiedział, że żarcie powinno być nudne?!

 

Co to za sztosy?

Pepperoni? Hawajska? Farmerska? Jeśli nie chcesz zjeść kolejnej pizzy i wiedzieć czego możesz się spodziewać to idź tam. Nie dość, że sama restauracja jest w iście amerykańskim klimacie, gdzie wszystko się świeci, na ścianach i suficie wiszą deskorolki, opakowania po pizzy i różowe kaktusy, to sama pizza krzyczy – pizza to tylko nazwa.

Z Paulą poszliśmy tam z przekonaniem, że zjemy pizzowe sztosy. I tak też było. Zdecydowaliśmy się na 2 pozycję – Mac&Cheese i typowo mięsną pozycję (to dla mnie oczywiście). Nie czealimy dłużej niż 10 minut, kiedy w międzyczasie jedna z tych pizz pojawiła się na stoliku obok. Reakcja była natychmiastowa – WOW! Czy to Cheetosy leżą na tej pizzy?! Tak, to były serowy chrupki, które jako dodatek wjechały na górę. TO TAL NY SZTOS!

Przepisy w dużej części powstają z pomysłów chłopaków, moich i naszego teamu. Wiadomo, że podstawy do zrobienia konkretnych dań bierzemy z przepisów, ale każdy z nich jest milion razy modyfikowany tak, aby uzyskać najlepszy smak. Pomagają nam czasami także nasi znajomi, m.in. Ewa Wójcik z Cookies and Cream czy Monia Dąbrowska. Ogólnie proces tworzenia jest niezwykle burzliwy i trochę trwa, ale tylko z uwagi na to, że chcemy to robić jak najlepiej.

FUCK DIET

Pomysły na pizzę rodzą się same z siebie. Master Pizzy razem z właścicielami i Stanleyem (managerem) potrafią rzucać abstrakcyjnymi pomysłami, które potem znajdują się w karcie tylko dlatego, że pomysł jest oryginalny. Dopracowany przez kucharza urzeczywistnia się, a potem leci do pieca i na stół. Jeśli się przyjmie, wchodzi na stał do karty. Mimo, że karta wciąż się zmienia, bo nuda nie jest wskazana, to są pewne klasyki Pizza Boyz, które tworzą także wizerunkowy core…

Haha, trudno pokusić się o wybranie jednego produktu. Napewno mogę powiedzieć, że są pozycje, które są w naszym menu od początku i niezmiennie cieszą się dużą popularnością. W przypadku Mr. Pancake (który to funkcjonuje już ósmy rok) jest to pozycja Magic Stars, czyli pancake z Nutellą, Magic Stars’ami, bitą śmietaną i czekoladowym syropem Hershey’s. W ciągu dwuletniej działalności Pizza Boyz od początku mamy w menu m.in. kochaną przez naszych Gości pizze Mango Kreweta (z sosem mango-habanero, krewetkami, kolendrą, granatem i serem cheddar) czy Fryty Boyz (z bekonem, pepperoni picante, FRYTKAMI, mozzarella, cheddarem i sosem pomidorowym).

MASTER OF PIZZA

Gość, który odpowiada za przygotowanie pizzy to nie tylko regularny kucharz… to wizjoner pizzy, który zapytany o to jak przygotowuje się jedną z pizz odparł, że cała baza szykowana jest jak normalne danie w restauracji, a pizza jako efekt końcowy to tak naprawdę sam dodatek. To podejście może na pozór gryzie się z pizzerią, ale dla nas to największa zaleta tego miejsca. Kulinarne podejście do tego, że ze wszystkim można postępować jak z najdroższym i najlepszym produktem. Widać miłość do tego co robią ludzie w Pizza Boyz. Nie ma nudy….

CHEAT DAY

Burgery i pizze to chyba najczęstsze cheat-meale. Pizza Boyz to gwarancja satysfakcji z jedzeniowego oszustwa. Gwarantuje to Wam. Jeśli chcecie naprawdę zjeść coś, co zmieni wasze postrzeganie pizzy, to jest to idealne miejsce. Dodatki, przygotowanie i samo miejsce sprawiają, że ni da się przejść wobec tego wszystkiego obojętnie. I to sprawia, że Pizza Boyz oraz Mr. Pancake wciąż są na rynku i mają się bardzo bardzo dobrze…

Dziękujemy bardzo za kolejne mega przyjęcie i szamę na najwyższym poziomie. Znów przekonaliśmy się z Paulą, że jeśli masz pomysł, stawiasz na jakość i smak to knajpa obroni się sama i zostanie na długo.

Tego życzymy całej ekipie PIZZA BOYZ!

Instagram – https://www.instagram.com/pizzaboyzpl/