W ubiegły piątek miałyśmy przyjemność z Oliwią odwiedzić kolejną restaurację – Żywa Kuchnia. Ukryta w Forcie Mokotów przepiękna knajpka, która swoim klimatem i wystrojem przeniosła mnie w klimaty francuskie.
Osobiście mijając fort, nie pomyślałabym, żeby zajrzeć co tak naprawdę w sobie kryje. Porównałabym to do próby poznania nowej osoby. Patrząc na zewnętrzny aspekt oceniamy z góry i w wielu przypadkach nie nastawiamy się zbyt optymistycznie. Dopiero poznając wnętrze, odkrywamy ukryte piękno, które chwyta nas za serducha. Podziwiamy i doceniamy, że mogliśmy na własnej skórze doświadczyć tak pięknego zaskoczenia.

Leniwe sączenie kawy przy rozmowie z dobrym przyjacielem, odprężyło mnie na tyle, że nawet w pełni zrozumiały czas oczekiwania na potrawy, zajął w mojej głowie dalszy plan.

Restauracja codziennie serwuje inne lunche, które przygotowywane są w temperaturach poniżej 100 stopni, przez co potrawy zachowują pełnie witamin i minerałów.

Ja postawiłam na zestaw z Quioną, a Oliwia ze względu na białko wybrała – filet z sandacza.

Nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie spróbowały też czegoś słodkiego, tym bardziej, wiedząc, że serwowane przez Żywą Kuchnię ciasta są wegańskie.Komentarz o smaku był jednoznaczny : PRZEPYSZNE!! Ciężko było poprzestać na jednym kawałku.Nie za słodkie, nie za mdłe, a z drugiej strony mus z mango dodawał nutki orzeźwienia.Aż ciężko ubrać w słowa co czuje się jedząc takie pyszności. Pozostaje rozpływać się nad smakiem i wyglądem.

Zadałyśmy też kilka pytań szefowi oraz kucharzowi.

1. From where came idea to open restaurant with this type of food?

The idea came a long time ago, but never really happened 100%. Many times the opportunities came, that people felt inspired and wanted to open a concept with this type of food in various countries. We almost started this concept in Belgium 2 times, Mexico, Usa (Denver), and in Portugal. Every time before taking this big step, I cancelled this project and instead opened something with healthy food for other people, but never for myself.

But when I came to Poland, something felt different. Everything felt with no effort, spontaneous without any doubts.

This time nobody else was involved. It was as if Warsaw was the right place, because there was absolutely no goal, or even the slightest idea, desire to open this restaurant. It just happened..

2. How people in Warsaw respond on our restaurant (when they visit us)

People are very very excited. Some costumers have been coming almost everyday since we are open.
We hear many times the quote from our costumers, ” for us’ this is the best restaurant in Warsaw.
It’s really very nice for us to hear this, because we created Zywa Kuchnia with a lot of passion.
The team at Zywa Kuchnia, are passionate people, in their unique way. Not necessarily about food only.
But some love great coffee and our amazing baristas, some are passionate about life, we even have someone who is passionate about army life..

It’s this mutual passion inside each and everyone that makes Zywa Kuchnia a great place not only to eat, but to spend some time relaxing and really nurturing your whole being. Surrounded by amazing nature, and an interior which is warm and cosy.

If you are reading this and haven’t visited yet, you are invited !!

We want to tell them we are usually open everyday and have a great breakfast , brunch in the weekend.

 

Z całego mojego kulinarnego serca polecam to miejsce. Odwiedzę jeszcze nie raz.
Choćby dla tego serniczka!

https://www.facebook.com/zywakuchnia/
https://www.instagram.com/explore/locations/187341638734152/zywa-kuchnia/