Paparazzi bywają dla gwiazd okropnym utrapieniem. Wyciągną na światło dzienne cellulit, niepomalowaną twarz, opublikują prywatne zdjęcia, przedstawią kogoś w negatywny sposób… Świetną odpowiedź przygotowała dla nich modelka Plus Size, której nikomu nie trzeba przedstawiać – Ashley Graham. W swojej nowej sesji zdjęciowej promującej stroje kąpielowe „Swimsuits for All” przedstawiła niewyretuszowane zdjęcia zrobione właśnie przez paparazzich!

Ashley zaprojektowała dla brandu już wiele kostiumów kąpielowych. Wzięła także udział już w kilku sesjach promocyjnych, jednak najnowsza sesja pokazała, jak wiele dystansu do siebie ma Ashley i jak bardzo zasługuję na miano królowej modelek Plus Size. Zdjęcia modelki pochodzą ze zbiorów paprazzich, którzy fotografowali ją na spacerach, nad basenem, czy na plaży.

Co więcej, żadne z użytych zdjęć nie zostało wyretuszowane. Możemy więc podziwiać modelkę taką, jaka jest. Bez powiększania wcięcia w talii, bez blurrowania celluliutu, czy odchudzania ud.


Przewrotna nazwa „Power of paparazzi” podkreśla dystans do świata zewnętrznego i motywuje do tego, by – tak jak modelka, która inspiruje miliony dziewczyn na całym świecie – pokochać swoje ciało na nowo.