Ostatnimi czasy, w weekendy zaczęliśmy coraz częściej doceniać drobne czynności, z których możemy czerpać przyjemność. Sobota i niedziela w zwolnionym tempie pomaga w oczyszczeniu umysłu i pełnej regeneracji. Śniadanie zjedzone w łóżku, przeczytanie ulubionej książki, spacer i wegański obiad z przyjaciółmi… Brzmi super, prawda? W najbliższy weekend odbywa się wydarzenie, które z pewnością zainteresuje te z was, które cenią zdrową żywność i bazary, na których można dostać prawdziwe perełki. Wege Bazar – Wegańskie Delikatesy (klik) już w nadchodzącą niedzielę! O życiu w zwolnionym tempie i wegańskich przysmakach porozmawialiśmy z główną organizatorką warszawskiego Wege Bazaru i ogólnopolskich Wege Festiwali – Ewą Ryszewską!

Nie lubimy określeń „życie w stylu slow”. My po prostu żyjemy troszkę wolniej! Zwłaszcza w weekendy. Krótka era fastfoodów już dawno minęła – czas na niedzielny, nieco leniwy Wege Bazar. Czy na twoich wydarzeniach też da się zauważyć rosnącą świadomość zdrowego i zrównoważonego odżywiania wśród Polaków?

Zdecydowanie! Możemy nawet nazwać to kolejnym etapem świadomości. Na początku wszyscy szukali najbardziej wymyślnych superfoods takich jak jagody goi czy matcha. Teraz zdecydowanie doceniamy rodzime odmiany super żywności, takie jak wielki pęczek ekologicznej świeżej zielonej natki z której możemy wycisnąć zielony sok. Nie szukamy już po omacku najgłośniejszych nowości, wiemy co nam smakuje i co faktycznie przynosi efekt dla naszego organizmu. Goście Wege Bazaru chętnie dyskutują o tym z naszymi wystawcami.

Aktywny pomysł na niedzielę! Spacer po Ochocie i rozgrzanie się w Klubokawiarni Medyka podczas Wege Bazaru! Co dobrego zjemy tym razem?

Jak zawsze od początku są z nami polskie pierogi, ręcznie lepione, kilkanaście różnych smaków, wszystkie wegańskie. Mamy pyszne stoisko z kuchnią wietnamską, wegańskie pho jest na taką pogodę wręcz idealne. Jeśli nie do końca chcemy być slow zjemy też hot dogi – ale takie z kiełbaską z ekologicznej soczewicy i mnóstwem warzyw. Będzie około 30 pysznych stoisk, jest w czym wybierać.

Kuchnia wietnamska, japońska, indyjska, afgańska i libańska… Każda kuchnia może być wege?

Nie wiem czy każda, ale na pewno większość. Być może kuchnia eskimosów niekoniecznie by się sprawdziła w wersji wegańskiej, jednak wszystkie popularne kuchnia świata śmiało odnajdują się w wersji roślinnej. Nawet nasza polska, bardzo mięsna kuchnia ma wiele pysznych wegańskich odmian takich jak flaki z boczniaków czy smalec z fasoli. Są zdrowsze, zawierają mniej tłuszczu a różnicy w smaku często nie odgadują najbardziej zatwardziali mięsożercy. Na Wege Bazarze można spróbować wielu roślinnych odmian kuchni polskiej, mamy np. pyszne warzywne kotlety.


Co, oprócz kulinarnych uciech, czeka na nas na nadchodzącej edycji Wege Bazaru?

Jak już się najemy, możemy zapoznać się z najnowszą ofertą roślinnych kosmetyków. Tworzone są przez małe manufaktury, bez zbędnej chemii, z naturalnych składników. Osobiście uwielbiam hydrolat różany, pięknie pachnie! Na Wege Bazarze znajdziemy też sporo ciekawych książek kulinarnych, które pomogą nam w domu wyczarować wyjątkowe dania dla najbliższych.

Na Wege Bazarach zawsze panuje przyjemna atmosfera, ma się wrażenie, że między wystawcami nie ma żadnej rywalizacji o Gości, wręcz przeciwnie – kilka razy polecono mi dania znajdujące się na kolejnym stoisku. To dosyć niespotykane zjawisko!

Prawda jest taka, że goście odwiedzający targi czują atmosferę między wystawcami. To taka trochę magia, która sprawia, że po przekroczeniu progu targów czy eventu człowiek się relaksuje i ma ochotę zostać w tym miejscu na dłużej. Ja sama spędzam całe weekendy na swoich eventach, czasami również z moimi dziećmi. Życie jest zbyt krótkie by spędzać czas z trudnymi osobami, dlatego bardzo dbam o dobór wystawców. To samo również obserwuje w restauracjach. Przyjemna atmosfera jest tam, gdzie ekipa jest zgrana.

Na organizowanych przez ciebie eventach pojawia się stałe grono fanów?

Tak, mamy duże grono stałych fanów, którzy dopytują o kolejne terminy i regularnie pojawiają się na eventach, jednak każde wydarzenie przyciąga też sporo nowych klientów.

W jaki sposób znajdujesz osoby, które chcą zostać wystawcami? Próbujesz ich produktów, przeprowadzasz wywiad?

Śledzimy rynek wege restauracji i produktów, większość wystawców sprawdzamy przed pojawieniem się u nas. Nie zawsze jest jednak taka możliwość, więc dostają kredyt zaufania i sprawdzamy ich przy pierwszym kontakcie na targach.

A teraz trochę bardziej nostalgicznie: gdzie zorganizowałaś pierwszy Wege Bazar?

Pierwszy Wege Bazar zorganizowałam w 2014 na boisku szkolnym na Saskiej Kępie J Pamiętam, jak zaskoczyła nas ilość śmieci wyprodukowanych przez naszych gości – dlatego staramy się nawoływać aby każdy przychodził z swoimi siatkami, koszykami i bardzo się cieszymy, że coraz częściej goście zabierają je ze sobą.

Konkurs!

Mamy dla was prezent! Jeśli wybieracie się na nadchodzące wydarzenie – napiszcie, czego chcielibyście na nim spróbować – już w piątek o 16 wybierzemy najfajniejszy komentarz, a osobę, która wygra obdarujemy przepyszną konfiturą od PrzeeTwór – do odebrania podczas Wege Bazaru w niedzielę!

PrzeeTwór

To przepyszne przetwory tworzone z plonów własnego pola i sadu, z własnej grządki i błota ziemi, z tego co proste. Bez nadmiaru ale i bez niedostatku. Pomysłodawczyni inspiracji szuka w starych książkach i…własnej głowie! Koniecznie spróbujcie jabłek z tymiankiem i pomarańczą oraz „nutelli” śliwkowej bez cukru!
Więcej info o PrzeeTwór znajdziecie tutaj: klik.