Testując produkty od Pola Natury (klik) moją uwagę przykuły sproszkowane daktyle… Przyznam szczerze, że pierwszy raz miałam do czynienia z takim produktem. Od razu w mojej głowie narodził się pomysł na przemycenie ich do ciasta. Ciekawość sięgała zenitu, więc dla dobra moich niezaspokojonych kubków smakowych czas na jego wykonanie nie mógł być zbyt długi. Tak oto powstało bardzo proste i szybkie, ale całkiem efektowne ciasto daktylowe. Ciasto samo w sobie nie należy do najsłodszych, ale polewa kokosowa oraz ulubione dodatki sprawiły, że nie mogłam się oprzeć takiej kompozycji. Spróbujcie i wy!

Składniki:

-300 gram suszonych daktyli
-2 banany
-200 gram mąki( ja użyłam jaglanej)
-3 lub 4 jajka
-100 gram oleju kokosowego
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 łyżeczka daktyli sproszkowanych (Pole Natury)
-można dosłodzić syropem z agawy (Pole Natury)

Polewa:
-pasta kokosowa (Pole Natury)
-50 g oleju kokosowego

Wykonanie:

Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Odcedzamy i wrzucamy do blendera razem z pozostałymi składnikami. Blendujemy na gładką masę. Ciasto pieczemy w temperaturze 180ºC ok. 40 minut – do suchego patyczka. Wyciągamy i studzimy.
Polewa: Olej kokosowy roztapiamy w rondelku, następnie dodajemy pastę kokosową. Mieszamy do połączenia obu składników i polewamy ciasto. Ozdabiamy fantazyjnie i zajadamy.

Smacznego!