Śpisz, leżąc zwinięta w kulkę. Jedziesz do pracy samochodem, siadasz przy biurku i pracujesz z komputerem do późnych godzin. Pędzisz na siłkę, eksploatując swoje mięśnie i kręgosłup. W domu kładziesz się na kanapie zgięta w pół. I tak w kółko. Nic dziwnego, że twoje ciało woła o pomoc! Siły generowane przez cały dzień podrażniają układ nerwowy i sprawiają, że odczuwasz ból, którego źródła mogą być bardzo różne. W tym momencie na pomoc przybywa fizjoterapeuta. Dlaczego warto wybrać się na konsultację? Dla kogo jest fizjoterapia? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości z fizjoterapeutą – Wojciechem Olbrysiem. Przeczytajcie i…dajcie się o siebie zatroszczyć!

Coraz więcej osób chce w sposób świadomy i zrównoważony podchodzić do uprawiania sportu. Czy to wpływa na większe zainteresowanie fizjoterapią? Czy często przychodzi do ciebie ktoś, kto prosi o ułożenie planu rozgrzewki, ćwiczeń?

To fakt, moda na bycie fit aktualnie przeżywa swoje apogeum. Nie ma w tym nic złego, jeżeli oczywiście weźmiemy pod uwagę dwa czynniki o których wspomniałaś: świadomość oraz rozwagę. Ludzie, którzy zaczynają swoją przygodę ze sportem, jakimkolwiek muszą wziąć pod uwagę parę ważnych czynników- przede wszystkim umiar- wiekszość z nas da radę przebiec 15 km na pierwszym treningu, ale zazwyczaj następnego dnia nie wstanie z łóżka…Dzieje się tak, ponieważ nasze ciało nie zostało odpowiednio przygotowane do tego. Adaptacja – jest to bardzo ważne pojęcie w kwestii treningu. Nasze ciała muszą sie przyzwyczaić do nowego czynnika jaki wprowadzamy, a na to potrzeba czasu. Systematyczne dawkowanie aktywności fizycznej jest kluczem do sukcesu, jeżeli rozpatrujemy sukces pod kątem zdrowia.
Żyjemy w czasach ASAPów i niestety z tego samego założenia korzystamy w treningu.

Czy wzrost zainteresowania sportem wpływa na fizjoterpię?

Jak najbardziej, co bardzo mnie cieszy, ponieważ pokazuję że świadomość Polaków wzrasta. Duża część moich pacjentów to osoby trenujące amatorsko.

Czy często przychodzą do ciebie pacjenci prosząc o rozpisanie rozgrzewki bądź planu treningowego?

Nie, w pracy nie zajmuje się rozpisywaniem rozrzewek czy planow treningowych ale na stałe współpracuję z przyjacielem, który jest trenerem przygotowania motorycznego i tą kwestię zostawiam jemu.

Fizjoterapia kojarzy się przeciętnemu czytelnikowi z masażem. Spotkałam się jednak z opinią, że masaż daje uczucie krótkofalowej ulgi i nie rozwiązuje dogłębnych problemów. Jak się do tego ustosunkujesz?

Tak, to najczęstsze skojarzenie, ale uważam, że dzisiejsza fizjoterapia ma do zaoferowania dużo więcej. Masaż jest bardzo powierzchownym podejściem w leczeniu pacjenta, dlatego jego efekt równie często jest powierzchowny, a problem nawraca. Przede wszystkim, aby pomóc pacjentowi potrzebna jest dobra diagnoza i świadomość jak „my” możemy na to wpłynąć. Drugą ważną rzeczą jest wiedza a dokładniej umiejętność wykorzystania jej w praktyce. Świadomość tego, co robimy i jak wpłynie to na pacjenta jest dla mnie ogromnie ważną kwestią. Dlatego w mojej pracy nadrzędnym celem jest znalezienie pierwotnego problemu (przyczyny) pacjenta, ponieważ leczenie przyczynowe a nie tylko objawowe to klucz to wylecznia pacjenta.

 

Fizjoterapia przestała kojarzyć się wyłącznie z regeneracją mięśni, leczeniem tylko i wyłącznie osób profesjonalnie zajmujących się sportem. Kim są twoi pacjenci?

Pacjenci, których spotykam w gabinecie to dzieci jak i dorośli, osoby profesjonalnie jak i amatorsko uprawiające sport, ludzie pracujący fizycznie jak i umysłowo. Każdy z nich przychodzi do mnie ze swoim problemem, który na pierwszy rzut oka wygląda podobnie- ból odcinka lędźwiowego, ból szyi, ból łokcia ect. Jednak przyczyna problemów pacjenta jest zawsze inna, dlatego leczenie 15 letniej pływaczki z problemem barku będzię wyglądało innaczej niż leczenie bólu barku u 40 letniego pracownika biurowego. To prawda, kiedyś fizjoterapia była kojarzona tylko i wyłącznie z profesjonalnym sportem. Aktualnie bardzo się to zmienia, co cieszy, bo jesteśmy w stanie pomóc pacjentom w wielu problemach.

Jak powinna wyglądać pierwsza wizyta u fizjoterapeuty?

Pierwsza wizyta w gabinecie nie różni się aż tak bardzo od innych. Zaczynam od rozmowy z pacjetem, starając się poznać problem, z którym do mnie przyszedł. Następnie zbieram wywiad, który pomaga mi w wykluczeniu pewnej liczby chorób/problemów oraz poznaniu historii medycznej pacjenta. Kolejnym krokiem jest badanie palpacyjne/manualne- podczas tego badania sprawdzam opór tkanek, wykonuje testy dodatkowe, które mają zawężać krąg potencjalnych problemów. Na końcu jeżeli pacjent posiada badania dodatkowe jak RTG, USG, MRI, TK oglądam je, aby definitywnie wykluczyć poważne patologie, które mogą być przeciwwskazaniem do wykonania terapii. Pierwsza wizyta powinna działać jak lejek- pacjent, przychodząc do nas jest zbiorem ogromnej ilości informacji/objawów, które mogą pasować do wielu chorób/problemów. Podczas badania pacjenta mamy przefiltrować wszystkie informacje, które na końcu pokażą nam problem, z którym musimy pracować.

Jak nazwałbyś największe korzyści z fizjoterapii połączonej z uprawianiem sportu?

Fizjoterapia daje nam bezpieczeństwo i zdrowie, sport zaś dobre samopoczucie, które przekłada się na inne aspekty życia. Połączenie tych dwóch dziedzin jest po prostu mądrym podejściem do życia.

Jakie kontuzje najczęściej leczysz?

Kontuzje to tylko ułamek przypadków z jakimi spotykam się w gabinecie. Każdy sport charakteryzuje sie pewnego rodzaju problemami z jakimi osoba je trenująca może się spotkać. Z racji tego, że miałem okazję pracować w dwóch klubach piłkarskich, tego typu kontuzje są mi najbliższe, co nie oznacza, że innymi też się nie zajmuję. Bardzo często trafiają do mnie osoby z problemami bólowymi odcinka lędźwiowego, po uszkodzeniach w obrębie kończyn dolnych (skręcenia stawów skokowych, urazy stawów kolanowych itd.) oraz kończyn górnych (stawy barkowe, stawy łokciowe itd.)

Jaką radę dałbyś komuś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę ze sportem?

Przede wszystkim bądź cierpliwy, trenuj dla przyjemności i nie staraj się osiągnąć wszystkiego w tydzień. Organizm potrzebuje adaptacji a ta przychodzi z czasem. Traktuj trening jako chwile dla siebie, na wyciszenie się po całym dniu pracy, na zebranie myśli, a nie jako obowiązek, który trzeba odhaczyć z listy. Jeżeli przydarzy Ci się uraz, z którym sam nie będziesz w stanie sobie poradzić to przyjdź na wizytę do fizjoterapeuty. Bardzo często oszczędzi Ci to czasu, bólu i kosztów związanych z leczeniem.

Gdzie znajdziecie Wojciecha Olbrysia? 
zapisy: olbrys.wojciech@gmail.com 
telefon: 518135099 
gabinet: ul. Bitwy Warszawskiej 1920r 23/107