Z roku na rok przybywa coraz więcej wegetarian. To, co kiedyś mogło uchodzić za chwilową modę i kaprys, dziś jest popularne i promowane na całym świecie. Dziś, 11 stycznia, swoje święto obchodzą wegetarianie. My postanowiliśmy nie pisać o zaletach niejedzenia mięsa, lecz świętować wegetariańskie święto na całego i zaprosić was do tego razem z nami! Z tej okazji rozmawiamy z Mikiem Rai – założycielem Falafela Bejrut, słynnego już w całej Warszawie (i nie tylko!), który spopularyzował w Polsce falafel i odmienił podejście do życia wege bardzo wielu osób. Zapraszamy!

Jak znalazłeś się w Polsce?

Poznałem Ewę, moją żonę, w moim kraju, w Libanie. Pracowałem wtedy od 12 lat jako grafik. Bardzo chciałem poznać kraj mojej żony. Przyjechałem do Polski na stałe i przywiozłem ze sobą to, co miałem najcenniejsze – receptury na falafel i hummus idealny!

Twój hummus zdobył już w Polsce sporo nagród…

Tak, zyskaliśmy uznanie Aktivista uzyskując tytuł najlepszego warszawskiego hummusu, pisała o nas Gazeta Wyborcza, zdobyliśmy także nagrodę wręczaną przez Martę Dymek, założycielkę bloga Jadłonomia i naszą dobrą znajomą – bardzo się z tego cieszę! Naszym najnowszym hitem jest hummus z gotowanym bobem na gorąco. Z cieplutką, pulchną pitą smakuje wyśmienicie!

Dlaczego zdecydowałeś się na otwarcie lokalu z falafelem?

Wiesz co było moją misją? Chciałem pokazać Polakom, czym jest prawdziwy falafel. Nie zrobiony w starym tłuszczu, z garstką warzyw lub surówką z kapusty. Prawdziwy, smażony w woku sprowadzonym specjalnie z Libanu falafel. Z mnóstwem świeżych warzyw, z miętą, pietruszką, kolendrą, rzodkiewką, pomidorem, libańską, kiszoną rzepą… Z wegańskim serem lub przyrządzony według mojej specjalnej receptury – z granatem i bakłażanem. Wszystko musi być świeże, idealnie przygotowane, inaczej jedzenie falafela po prostu mija się z celem! Musimy być wrażliwi na smak i na…świat! Dbamy o siebie, zadbajmy też o Planetę Ziemię! Cieszę się, że coraz więcej osób przechodzi na wegetarianizm, weganizm, lub choćby flexitarianizm.

Do lokalu przychodzą tylko ludzie wege?

Oczywiście, że nie! Śmiem nawet zaryzykować stwierdzenie, że większość z naszych gości jest mięsożercami! Kanapki z falafelem lubią wszyscy – bez względu na preferencje smakowe. Przychodzą do nas i najbardziej zaangażowani weganie i ci, którzy poprzedniego dnia sporo imprezowali i mają ochotę na porządną, smaczną i treściwą dawkę czegoś, co postawi ich na nogi.

Początki z otwieraniem lokalu wyglądały ciekawie. Słyszałam, że zaczynałeś na wózku przy Hali Mirowskiej i tam poznałeś rapera Wienia, który teraz często cię wspiera.

Tak, zaczynałem od malutkiego wózka, w którym ktoś kiedyś rozwoził…hotdogi! Zakasałem rękawy i odrestaurowałem go, pomalowałem w swoje logo, przygotowałem warzywa, masę na falafele i pity. Początkowo było bardzo ciężko, stałem sam na Hali nawet w zimie, ale z biegiem czasu okazało się, że mam sporo fanów! Ludzie przychodzili do Hali specjalnie po falafel! Wienio do dziś przychodzi na kanapkę, gdy sprzedawaliśmy falafele na Barce w lecie, przyszedł nawet tam! To wspaniałe uczucie mieć wokół siebie tylu wspaniałych ludzi…

Można powiedzieć, że spopularyzowałeś modę na falafele w Warszawie?

Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale w sumie to tak było! Przed nami było bardzo mało miejsc, w których można było zjeść falafel. A jeśli już była taka możliwość – był niedobry, tłusty, okraszony kapustą. Pyszne, wege jedzenie musi być aromatyczne, musi być świeże! Teraz, na mapie Warszawy widzimy ponad 30 lokali z falafelem! To duży sukces, Warszawa rozwija się w dobrym kierunku – więcej wege knajp, więcej świadomości u konsumentów… Cieszę się i jestem spokojny o Falafel Bejrut! Zawsze będziemy dbać o jakość!

Cała ekipa Gym Hero Life chciałaby życzyć ci wszystkiego najlepszego – przedwczoraj były czwarte urodziny Falafela Bejrut!

Tak, nie mogę uwierzyć, że to już czwarte urodziny! Czuję się, jakbym otwierał lokal nieco ponad rok temu! Czas leci bardzo szybko, gdy jest się szczęśliwym! Tego i wam życzę!

Konkurs

Jeśli chcecie na własne kubki smakowe przekonać się, jak smakuje Falafel Bejrut – napiszcie w komentarzu na dole artykułu, jaka wegetariańska potrawa zrobiła na was największe wrażenie. Wybierzemy jedną osobę, która wygra bon na wielką ucztę dla 2 osób! Wyniki już 15 stycznia o 16:00!