Długo zastanawiałam się nad zgłoszeniem do projektu, aż w końcu nadszedł 25 września czyli ostatni dzień zgłoszeń i oto jestem!
Kim jestem? I dlaczego się zgłosiłam? Poniżej znajdziecie odpowiedź:
Mam na imię Karolina i mam 22 lata, za parę dni zaczynam magisterkę na kierunku Ekonomia, wcześniej na licencjacie studiowałam Gospodarkę turystyczną, ponieważ podróże to jest to co kocham! Od zawsze kochałam również aktywność fizyczną, gdy tylko miałam zwolnienie z wf-u cały dzień chodziłam zła 😀 Grałam w kosza, siatkę, ręczną, uwielbiałam tańczyć. Jednak musiałam to wszystko przerwać gdy w 3 gimnazjum (2012r.) miałam wypadek i zwichnęłam sobie rzepke, inaczej mówiąc postanowiła ona przemieścić się poza moje kolano. Po roku miałam zabieg i musiałam przejść kilkumiesięczną rehabilitację aby wrócić do formy… Jednakże zabieg za dużo mi nie pomógł gdyż rzepka dalej wolała znajdować się co jakiś czas poza kolanem.
Oddalając się od aktywności i mając również inne kłopoty ze zdrowiem zauważyłam jak z roku na rok moje ciało zmienia się niestety w tą gorszą stronę…

Również w 2015r. miesiąc po rozpoczęciu licencjatu miałam stłuczkę samochodową. Stojąc przed przejściem dla pieszych, w tył mojego auta uderzyła kobieta – skutek naderwane mięśnie przy kręgosłupie i znów zakaz aktywności fizycznej (w tym wypadku przez ponad miesiąc musiałam leżeć w łóżku)
Z ważącej więc 65kg (przy wzroście 172cm) szczęśliwej dziewczyny zmieniłam się w osobę, która miała coraz mniej siły na wszystko, przestała zwracać uwagę na to co je oraz której tryb życia zamienił się na bardziej leniwy. W efekcie stając na wadze na początku 2018r. ukazało mi się 78,8kg…
Powiedziałam sobie w końcu dość! Trzeba coś zmienić! Chcę wrócić do tego co było wcześniej! Zaczęłam więc przygodę z dietą i treningami na siłowni i po 1,5 miesiącu schudłam 4,5kg.
Byłam z siebie w końcu bardzo dumna! Niestety nadeszły wakacje, podróżowałam po 5 krajach no i po powrocie waga znów wzrosła o 1,5kg.
I nie piszę tego aby broń Boże ktoś się nade mną użalał! Chcę pokazać tylko, że los nie zawsze jest dla nas cudowny i wiele razy w życiu rzuca nam kłody pod nogi! Ale nie wolno się poddawać! Dlatego też nie poddaję się i walczę dalej aby osiągnąć to co sobie obiecałam! Moje marzenie o schudnięciu 11kg zamieniam w cel i do niego dążę! Chcę pokazać wszystkim, że mimo przeciwności losu da się osiągnąć wszystko o czym się marzy!
Wiem, że jeżeli uda mi się dostać do projektu to odnajdę wsparcie w mojej rodzinie, moim kochanym chłopaku oraz w przyjaciołach, którzy będą mnie wspierać w tej walce!
Dlatego też zgłaszam się do waszego projektu licząc na pomoc w osiągnięciu mojego celu!