Hej wszystkim fanom Gym Hero! 35-letnia mama jednego księcia z własnej bajki z tej strony. Ta, która od lat nastoletnich marzy o fit figurze. Ta, która jak wiele z nas zaczyna walkę o lepszą siebie ale idzie jej „pod górke”. Ta, która ma dość niewłaściwej pracy nad sobą. Wreszcie ta, która nie boi się wyzwań i podnosi się z każdej porażki. Wyjątkiem jest obecny rok. Tak tak, jest przełom. Walka z kilogramami rozpoczęła się w tym roku dosyć intensywnie-siłownia, rower. Jednak jeśli chodzi o systematyczność, przyznaję, jest różnie. 3-4 razy w tygodniu przeplatane są tygodniami z jednym treningiem. Tak, wiem, wstyd. No cóż, nad nawykiem trzeba pracować 😛 Nad dietą również. To ona spędza mi sen z powiek. Nic nie poradzę na to, że kocham jeść. Hurrra wszystkie dobra spożywcze.
Nie rozciągając tematu dodam, że mam w sobie dużo siły i energii, którą wykorzystałam niedawno przemierzając pół Polski na rowerze – z Pruszkowa do Stegny- 380 km, w 3 dni… Mamuśka na rowerze tak tak, tak aktywnie spędziła swój 4-dniowy urlop.
Jeżeli nie mi przypadnie ten zaszczyt wzięcia udziału w „ODMIENIONEJ” to przesyłam dużo energii dziewczynom, które będą walczyć o nową siebie. Nie poddawać się i wierzyć w siebie! Każda z nas ma w sobie siłe – tyle że odkrywamy ją w najgorszych momentach. Go Girls!
A Wam Gym Hero…. D-Z-I-Ę-K-U-J-E za każdy przepis, i każdy ciuch! Święcić dzień kiedy zrodził się pomysł na Waszą marke, idee i wsparcie kobiet!
Pozdrawiam
Karolina Rozum