O tym, że moda na bycie fit od dłuższego czasu trwa wie każdy, ale jak w zasadzie być fit i nie zwariować?! Oto jest pytanie…

Czy to znaczy, że nie można zjeść ciastko i mieć ciastka? 🙂 

Nagonka w sieci trwa, przez co wiele osób zapomina o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi, czemu to ma służyć. Niektórzy traktują to jako cel sam w sobie. Wydaje mi się, że nie żyjemy tylko po to, by być fit i tylko dobrze wyglądać, ale staramy się, aby dzięki temu poprawić nasz komfort życia, zyskując:
-więcej energii
-lepsze samopoczucie,
-poprawę stanu zdrowia,
-silniejszy układ odpornosciowy.

Nie wspomnę już o zadowoleniu z samego siebie czy satysfakcji. Wzmacniając swój charakter można nauczyć się dyscypliny i systematyczności.

Moda przeminie…
Zdjęcia z IG zostaną usunięte…
Ale to co możesz zyskać TY – pozostanie. W tej kwestii możesz zostać egoistą, a co!

Sukcesem jest nauczenie się żyć zdrowo, nie od czasu do czasu. I tak trwać.
Nie ma co wierzyć wszystkiemu co piszą w Internecie czy mówią w telewizji. Na czymś zarabiać muszą… Co miesiąc słyszymy o kolejnej diecie cud czy innowacyjnej metodzie treningowej. Jednak chyba w prostocie siła. 

Ty masz czerpać z życia jak najwięcej radości dzięki byciu fit!

Oczywiście we wszystkim należy zachować umiar i zdrowy rozsądek. 
Najważniejsze jest samozaparcie i wytrwałość w konsekwentnym dążeniu do celu – od tego wszystko się zaczyna. Potem już jest z górki – mówili…

MARCELINA PAPROCKA
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 1 Głosuj
10.0