Aby pojechać na wakacje – najpierw musisz je zaplanować, aby zjeść obiad – najpierw musisz go zrobić. Tak samo, jeśli chcesz osiągnąć cel – nie dość, że musisz go opracować, to przede wszystkim musisz uwierzyć w siebie. I tutaj właśnie wiele osób na początku swojej przygody traci na starcie…

Wiara w siebie, w swoje możliwości. Często oczekujemy żeby ktoś wierzył w nas, ale tak naprawdę sami w siebie nie wierzymy. Jeśli my w siebie nie wierzymy to dlaczego ma uwierzyć w nas ktoś inny? Niby prosta analogia, a jednak… Zanim coś zrobisz najpierw musisz w to uwierzyć, że możesz tego dokonać. Najpierw masz cel, potem wierzysz, że Ci się uda, a na końcu realizujesz swój plan. Ot cała filozofia. Niektórzy właśnie polegają na tym drugim etapie, gdzie jest wiara, mówiąc „pewnie mi się nie uda” , „powiedzą, że już całkiem zwariowałam”. Boimy się porażki, opinii innych itd. Wówczas gdy brak nam wiary w siebie to boimy się zaryzykować, nawet gdy nie jesteśmy do końca pewni czy nasz cel jest właściwie przemyślany i do zrealizowania. Powiem tak, przeważnie boimy podjąć się ryzyko, bo co ludzie powiedzą?! Wielu ludzi sugeruje się opinią innych. I tutaj trzeba spojrzeć w jaki sposób ta osoba ustosunkowuje się wobec nas – jeśl chce ściągnąć nas w dół, demotywując i krytykując, bo sama w życiu nic nie osiągnęła czy po prostu obiektywna wypowiedź, która ma sprowadzić na na właściwy tor. Jednak ostatnie słowo powinno należeć do nas. Przecież to nasze życie. Czy ktoś jest w Twojej skórze i za Ciebie przeżyje życie czy za mnie?! No nie… To Ty masz swój rozum, swoje marzenia i swoją drogę, którą obrałeś. Niektórzy po prostu karmią się czyimś życiem, porażkami, niepowodzeniami. Zazwyczaj pytają co u Ciebie i oczekują, że wylejesz wszystkie swoje żale, jednak gdy powiesz że wszystko dobrze, że Ci się układa to już wysuwają jakieś insynuacje – a to ma lepiej, bo ma bogatego chłopaka, a to dlatego, że po znajomości, na pewno nielegalnie itd.
Dlatego uważam, że nie należy brać wszystkiego co mówią inni – i o Tobie i o innych. Zawsze najlepiej “sitkować” wszystkie informacje i brać na wszystko poprawkę. Zatem jeśli czegoś chcesz od życia i musisz podjąć ryzyko – to bez znaczenia, czy uda Ci się czy nie powinieneś walczyć o to czego tak naprawdę chcesz. Zatem nie daj się zamknąć w złotej klatce, w dodatku z toksycznymi ludźmi. Nie tędy droga, bo za jakiś czas możesz się obudzić i może być już za późno…Warto otaczać się ludźmi, którzy są dla Ciebie inspiracją, którzy bez względu czy będziesz na szczycie czy nie zawsze będą przy Tobie i zawsze będą Ci kibicować.
 Trzeba być pewnym siebie, swoich wyborów inaczej ktoś inny osiągnie to za Ciebie, a Ty nadal będziesz stać w tym miejscu, w którym jesteś obecnie, czyli na starcie, a już tylko dzieli Cię dystans, który musisz pokonać. Wiadomo, że nie będzie cukierkowo, ale ważne, że już idziesz w przód. Zatem nie zatracaj w sobie tej wiary, bo ona może być kluczowa w osiągnięciu tego czego chcecie.
Piąteczka !

MARCELINA PAPROCKA
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 1 Głosuj
10.0