Wrzesień, koniec wakacji… Pracując w fitness klubie zauważyłam, że właśnie ten miesiąc to okres, w którym jest wielkie “bum” na bycie fit i wielki come back na siłownie. Ludzie na wakacje odpuszczają, bo przecież jest urlop, piweczko, imprezki – przecież nie muszą trzymać się diety, a o treningach nie wspomnę. Siłownia?! Co to takiego? A potem jest płacz, że tu się przytyło, a tu nie można zmieścić się w spodnie. A tak naprawdę jedno drugiego nie wyklucza. Ludzie często zapominają o tym, co to jest równowaga w przyrodzie. Przecież zawsze można znaleźć złoty środek, inaczej byśmy zwariowali. Co to za życie bez małych grzeszków i przyjemności. Każdemu należy się odpoczynek. Jeśli ktoś decyduje się na aktywny styl życia – nie mówię tutaj o kulturystach, których celem jest start w zawodach i taką obrali drogę, tylko o zdrowym stylu życia, który jest tłem w naszej codzienności. Wówczas to nabiera sensu, czerpiesz radość z tego, że trenujesz i że możesz spotkać się ze znajomymi. Niektórzy z kolei odsuwają się od przyjaciół, bojąc się wyjścia na miasto, bo makro może się nie zgodzić. No nieeee…. Nie możemy fiksować się na jedno albo drugie. Trening i dieta nie zastąpią nam drugiego człowieka – nie porozmawiają z Tobą, nie pocieszą Cię, nie dadzą Ci dobrej rady. Dlatego jeśli już decydujesz się, by mówiąc kolokwialnie być fit musisz zrozumieć, że to nie są wyrzeczenia, litry potu wylane na siłowni i wgl najczarniejsze scenariusze. Powiem Ci, że to dobra zabawa, radość z życia, wewnętrzna i zewnętrzna zmiana, lepsza kondycja. Nie ma chyba nic lepszego niż wejście bez zadyszki po schodach.
Także jeśli jeszcze zastanawiasz się kiedy masz zacząć, czy to po raz pierwszy czy też kiedy już odpuściłeś. Już Ci mówię. Dziś! Nigdy nie ma odpowiedniego momentu, czy to będzie wrzesień, styczeń, poniedziałek, niedziela, rano czy wieczorem?! Zdradzę Ci tajemnicę – za rok też będą wakacje, a za kilka miesięcy Sylwester, a potem znów wiosna. Chcesz zmiany – działaj i ciesz się życiem, bo każdy dzień jest tylko raz w życiu ! Nie mam innej recepty. 
Piąteczka!

MARCELINA PAPROCKA
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 1 Głosuj
10.0