Bieganie daje mi wolność. Czuję, że mogę poczuć się wolna – fizycznie rzecz jasna, ale również psychicznie. Zarazem mogę przemyśleć sobie wiele spraw. To mój czas, kiedy nie dość, że mierzę się sama ze sobą, pokonuje swoje słabości to dodatkowo staję się bardziej silna psychicznie. Podczas gdy jestem tylko ja i dystans…
Podczas ostatniego treningu przeanalizowałam jak na przestrzeni kilku miesięcy moje podejście do życia pod wpływem pewnych sytuacji zmieniło się diametralnie. Oczywiście towarzyszyły temu dobre i złe chwile, jak to bywa. Na co dzień spotykamy na swojej drodze sytuacje, z którymi chcąc nie chcąc musimy się zmierzyć i je zaakceptować. I to od nas zależy jaki punkt odniesienia przyjmiemy. Jeśli są to pozytywne rzeczy – z tym nie ma problemu. Jednak gdy okazuje się, że sytuacja jest już bardziej skomplikowana – nie jest już tak kolorowo. Życie pisze różne scenariusze, ja się śmieję, że moje życie zmienia się jak w kalejdoskopie – mogę się założyć, że u większości z Was jest tak samo. Raz jest lepiej, raz gorzej. Jednak nie można się poddawać, te złe momenty też muszą się wydarzyć. Zazwyczaj to one najbardziej wystawiają nas na próbę, kreując nasz charakter. Powtarzam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jestem osobą, która nauczyła się wyciągnąć wnioski na przyszłość. To jak lekcja w szkole – musisz ją odbyć, ale to od Ciebie zależy ile z niej wyniesiesz. Czasu nie możemy cofnąć, jednak generować przyszłość już tak. Kiedyś porażkę traktowałam jak koniec świata, a on jednak nie nadszedł! Bez względu na to, czy to w kwestii treningów, diety czy sytuacji życiowej, zawsze gdy coś mi się nie udawało czułam, że znów upadam, że znów zawiodłam. Dziś już wiem, że gdyby niektóre sytuacje się nie wydarzyły może nie byłabym w miejscu gdzie jestem dziś. Może nie spotkałabym tylu wspaniałych ludzi, może nadal nie wiedziałabym czego chce od siebie, życia i innych. Nauczyłam się, że jedno potknięcie to nie koniec świata. Ba! nawet drugie czy trzecie to też żaden dramat, w momencie gdy znamy swoją wartość i wiemy, że damy radę, bo jesteśmy silni. Uwierzcie mi, że na każdy problem jest wiele rozwiązań, zawsze można znaleźć plan B, a nawet C! To tylko od nas zależy jak postrzegamy dany problem. W końcu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Także szukajcie rozwiązań, a nie dziury w całym. Czasem potrzeba tylko przewartościować pewne kwestie, by życie stało się prostsze. Po prostu…

 

 

 

 

MARCELINA PAPROCKA
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 14 Głosów
6.5