Kraj Kwitnącej Wiśni dostarczył nam kolejną alternatywę dla tradycyjnej kawy. Matcha tea latte, bo o niej mowa, to absolutny hit tegorocznych wakacji.

Co to jest?

Matcha latte przyrządza się ze sproszkowanej zielonej herbaty, rozdrabnia z wodą i dodaje ciepłe mleko. Niektórzy wolą pić ją na zimno. Cudowne właściwości zielonej herbaty znane są od wieków: jest bogata w przeciwutleniacze, witaminy i chlorofil, działa łagodząco na nasze ciało i umysł, oczyszcza z toksyn. W odróżnieniu od innych herbat, jej liście spożywa się w całości, a nie w formie tradycyjnego naparu, dzięki czemu dostarcza organizmowi więcej składników odżywczych.

Tradycyjny sposób przygotowania tego napoju jest dość skomplikowany: Japończycy używają jedynie liści najwyżej jakości (rzadko dostępnych w sklepach), a do mieszania wykorzystuje się specjalną bambusową miotełkę – chasen. Temperatura wody, którą zalewamy herbatę, nie powinna przekraczać 50 stopni.

Zostań baristą i zrób ją w domu!

Jeśli chcecie przenieść odrobinę Japonii do własnego domu i spróbować przyrządzić matcha tea latte samodzielnie, podamy wam łatwiejszy przepis:
– 1-1,5 łyżeczki matcha tea (wybierz odmianę do picia, nie do celów kulinarnych!)
– 0,5 łyżeczki cukru brązowego (ksylitol / miód) – opcjonalnie
– 2/3 kubka gorącego mleka (świetnie sprawdzi się roślinne!)
– 1/3 kubka gorącej wody

Sproszkowaną herbatę dokładnie mieszamy z odrobiną gorącej wody (w domu najlepsza będzie woda w temp. 80 stopni) – używamy w tym celu łyżeczki lub mieszadełka. Niezwykle ważne jest, aby dokładnie połączyć te dwa składniki. Następnie dodajemy cukier trzcinowy (lub inny słodzik) i ponownie mieszamy, dolewamy gorącą wodę i – przygotowane wcześniej – spienione, ciepłe mleko.

Aby przyrządzić matcha latte w orzeźwiającej wersji na zimno, rozdrobnioną herbatę z odrobiną wody wlej do blendera, dodaj zimne mleko, ulubiony słodzik, wciśnij guzik i gotowe!