Daj sobie przyzwolenie na nicnierobienie

“Odpoczywaj, kiedy możesz, abyś była gotowa na nadchodzące bitwy.” Richelle Mead

Pełna energii i siły do działania – czy zawsze taka musisz być?

Do napisania tego postu natchnął mnie PONIEDZIAŁEK. Wiadomo, że w poniedziałki bywają różne, więc warto dodać sobie siły do działania i pobudzić energetycznie. Poszukując odpowiedniego cytatu motywacyjnego doszłam do wniosku, że nie zawsze musi nam się chcieć. Bywają dni kiedy jedyną rzeczą na jaką mamy ochotę, to chęć zawinięcia się w kołdrę i zamaskowania przed całym światem. Nie w głowie nam wtedy podbój serc ludzi wspaniałymi pomysłami, nowymi projektami itp. Dlatego warto uczciwie przyznać, że każda z nas miewa takie dni, a czynniki, które na nie wpływają bywają baaardzo różne.

Dlaczego mi się nie chce?

Czasem zupełnie nie chce nam się, bo zadanie, które mamy do wykonania nie jest naszym ulubionym. Robimy wtedy wszystko, aby odwlec je w czasie, a to zazwyczaj wiąże się z tym, że coraz bardziej nie chce nam się za nie zabrać. Czasami brak nam motywacji, bo pogoda za oknem nie zachęca do działania. Brak słońca powoduje spadek energii, chłodne dni sprzyjają spadkowi odporności, może nas brać przeziębienie i totalne nicniechcenie uruchamia się bardzo szybko. Innym razem mogą to być przypadłości typowo kobiece. Ile razy hormony dały Ci popalić i sprawiły, że czułaś się “wypluta”, bez wiary w siebie, w swoje możliwości? A może dzień wcześniej ktoś powiedział ci coś przez co teraz jesteś przybita i nie możesz skupić się na pracy, czy innych przyziemnych sprawach. Ile ludzi, ile dni, tyle różnych powodów, przez które może nam się nie chcieć. Czasami nawet nie znamy powodu, dla którego jesteśmy totalnie wyjęte z dnia i bez energii. Ale co zrobić by ją odzyskać?

Daj sobie czas na odpoczynek

Kiedy zjawia się ten dzień totalnego nicniechcenia daj sobie czas. Nie staraj się na siłę wszystkiego ogarnąć. Dopasuj plany pod swoje samopoczucie. Jeśli nie cierpisz na depresje czy inne choroby, które sprawiają, że stan niechcenia niepokojąco się wydłuża, to daj sobie przyzwolenie na odpoczynek. Może Twój organizm buntuję się, bo zbyt dużo na siebie wzięłaś, a może po prostu jest to jeden dzień, kilka godzin, podczas których potrzebujesz chwili dla siebie. W naszym codziennym życiu odpoczynek jest niezbędny. Działamy cały czas na wysokich obrotach. Mamy mnóstwo planów, marzeń, które chcemy realizować. Nasze plannery często są naszpikowane listami zadań, ale nie dajmy się zwariować. Każda z nas potrzebuje czasem totalnego resetu i odpuszczenia. Kiedy na co dzień pędzimy i odhaczamy kolejne zrealizowane cele, łatwo zapomnieć o należnym odpoczynku. Powstaje jednak pytanie – czy umiem odpoczywać? Czy odpowiednio planuje wypoczynek, aby móc zregenerować siły i w myśl cytatu przygotować się na nowe bitwy, których w życiu codziennym staczamy całe mnóstwo?

Umiejętne odpoczywanie

Okazuje się, że odpoczywać też trzeba umieć. Bardzo łatwo stworzyć pozory odpoczywania i po prostu zmarnować czas na rzeczy nic nie warte, które wcale nie pozwolą nam zregenerować sił. Z drugiej strony odpoczynek można tak bardzo zaplanować, że nie będzie w nim miejsca na spontaniczność, czy wspomniane nicnierobienie, bo samo skojarzenie z tym, że aktualnie nic nie robimy, wywoła stres i poczucie winy. W świecie, w którym oczekuje się od nas, że będziemy działać na 100%, na najwyższych obrotach, trzeba mądrze planować odpoczynek. Przede wszystkim trzeba odrzucić skojarzenie odpoczywania z brakiem produktywności. Odpoczynek to czynność, która musi być wpisana w inne działania. Bez niego wypalisz się i w końcu padniesz. Żadne sukcesy nie będą cieszyć, bo nie będziesz miała sił, aby na nie spojrzeć. Zakończysz jeden projekt i od razu wpadniesz w sidła kolejnego, nie doceniając siebie za to, co do tej pory zrobiłaś. Warto zatem zarezerwować sobie chwilę spokoju i zastanowić się jaka forma odpoczynku jest dla mnie. Poniższa lista może być podpowiedzią.

Najlepsza forma odpoczynku

Pomyśl o tym, co naprawdę lubisz robić – jaka aktywność sprawia ci radość.
Zastanów się co cię wycisza i sprawia, że jesteś w stanie odciąć się psychicznie i wyciszyć emocjonalnie.
Nie masz ochoty na żadną czynność z powyższych – daj sobie na to przyzwolenie. Nie zawsze musisz chcieć jeździć na rolkach, mimo że bardzo to lubisz, nie zawsze masz ochotę na spotkanie z przyjaciółką, choć jest ci bardzo bliska. Daj sobie możliwość wyboru.
Skup się tylko i wyłącznie na odpoczynku. Jeśli planujesz konkretny czas na odpoczynek, to pozwól sobie na niego w 100%. Bądź tu i teraz, doceń, to co cię otacza, delektuj się chwilą i drobnymi sprawami takimi jak smak kawy, śpiew ptaków, ciepłe promienie słońca na twarzy itp.
Pozbądź się bodźców, które cię rozpraszają. Jeśli rzeczywiście chcesz odpocząć i i oczyścić umysł, to wyłącz tv, odłóż telefon tak, abyś nie zerkała na niego, nie sprawdzała maili, powiadomień z Facebooka, Instagrama. Daj sobie odetchnąć od tego, co zazwyczaj wydaje się być relaksem. Przeglądanie mediów społecznościowych, to złudny relaks. Wydaje ci się, że masz chwilę przerwy od innych zadań, ale cały czas czujesz napięcie, jesteś aktywna, masz poczucie, że musisz coś sprawdzić.

Pozbądź się natłoku myśli, spraw do załatwienia, które krążą po głowie. Jak to zrobić? Czasami wystarczy przelać myśli na papier. Weź do ręki planner, zanotuj to co musisz wykonać lub wypisz rzeczy, które krążą ci po głowie. Na pewno o nich nie zapomnisz, wrócisz do nich po odpoczynku, a tymczasem będziesz mogła skupić się na relaksie.
Masz wątpliwości czy to się uda? Wypróbuj i sama zobaczysz jak zmodyfikować formę wypoczynku i dopasować ją do twoich indywidualnych potrzeb. A Ty, umiesz odpoczywać?

Nat, Minimalife

NATALIA BOLEWICZ
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 5 Głosów
5.4