Francja jako jeden z pierwszych krajów wprowadza oznaczenia w mediach społecznościowych dotyczących materiałów reklamowych. Zdjęcia, które zostały wyretuszowane w Photoshopie bądź innym programie powinny być oznaczane jako zdjęcia „przerobione”.

Początkiem tego trendu był pomysł portalu GETTY IMAGES, które zaprzestał sprzedawania zdjęć modelek wyretuszowanych w Photoshopie. Na kanwie tego Francja wprowadza nowe prawo mówiące o tym, że każde wyretuszowane zdjęcie czy infografika wykorzystywane do celów reklamowych musi być w tej sposób oznaczone.

Przewidywane kary za nie stosowanie się do tego nakazu to ok. 37,5 tys. euro albo 30% kosztów powstania reklamy.

Walka z fałszem

Francuzi, ale także i Izraelczycy wprowadzają takie prawo jako sprzeciw przeciwko kreowaniu sztucznego przeświadczenia o kanonach piękna. Wedle badań wynika, tego typu materiały, przesadnie wyretuszowane, mogą wpływać np. na powstawanie zaburzeń odżywiania.

Być może taki nakaz reklamowy pojawi się także w Polsce.