Nikt nie chce być inny. Nikt nie chce odstawać od reszty. Każdy chciałby być na równi, ale nie taki sam. Gdybyśmy wszyscy byli tacy sami to wszystko nie miałoby sensu, nie byłoby uczuć, oryginalności, poczucia zazdrości, motywacji – przecież każdy miałby to samo. Dlaczego jeśli ktoś odstaje od reszty, nie stoi w linii z innymi to od razu jest przez społeczeństwo kategoryzowany jako gorszy? Skąd możemy wiedzieć co przytrafiło się drugiej osobie, skoro kompletnie jej nie znamy? Może jest lepsza niż osoba, która wydaję Ci się normalna? Wszyscy dzielimy się na grupy – ludzi, którzy dostali większość z góry; ludzi, którzy mają to na co zapracowali; ludzi, którzy nie mieli żadnej szansy zapracować na cokolwiek. Nie mam na myśli osób patologicznych, które spotykamy na ulicy, które często z „własnej woli” nie chcą już pomocy. Zazwyczaj jest tak, że w szkole, w jednej klasie jest jedna bądź dwie osoby, które się odróżniają. Być może są z domu dziecka, być może inaczej ubrane, być może nie znają wszystkich nowinek ze świata. To są osoby, które mają marzenia, dokładnie takie same jak Ty, jednak nie zawsze mają na to szanse. Nikt im w tym nie pomaga, nikt nie daje szansy. Nikt nie chcę się z nimi zadawać. Nie mają żadnej pewności siebie. Dlaczego świat stał się tak bardzo egoistyczny? Dlaczego nie patrzymy na drugą osobę równo? Dlaczego nie myślimy o uczuciach innych ludzi? Dlaczego myślimy tylko o sobie? Wszyscy jesteśmy ludźmi, tylko niektórzy z nas radzą sobie sami, a niektórzy potrzebują pomocnej dłoni, która tylko ich poprowadzi – zwykłego drogowskazu. Dla nas może być to chwila, czas, który po prostu upłynął, a dla innych – zmiana wszystkiego o 180 stopni. Sam fakt, że pomogłeś komuś zmienić jego życie, spełniać marzenia, pomogłeś w jednej sprawie czy w wielu – powinen być wystarczającą motywacją. Wiem, że teraz na pewno myślisz, że Ty sam jeden nie możesz zmienić świata, ale jeśli do takich jak Ty dołączymy inne osoby to już jest coś. Najwięcej osiągają Ci, którzy myśleli, że w pojedynkę nie zdziałają nic. Zacznij od małych rzeczy, po prostu się uśmiechaj – być może wzbudzisz w kimś „uczuć” pewności-normalności i pobudzisz do działania o którym normalnie by nie pomyślał.

OLA CHMIELEWSKA
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 2 Głosów
10.0