Bądź zauważalny. Bądź sobą. Bądź niezależny.

Bardzo często robimy coś, ponieważ jesteśmy zależni od innych ludzi. Relacje i więzi między ludźmi czasami bywają tak silne, że naprawdę ciężko jest od razu zauważyć, że coś z relacją jest nie tak. Żyjemy wtedy w takiej otoczce bycia pewnym tej drugiej osoby, jej słodkiej jak nasza ulubiona czekolada otoczce, którą sami sobie stworzyliśmy. Relacja między nami a drugą osobą to nitki – wspomnień, uczuć, gestów, słów. Każda nitka wypada z jednej osoby i łączy się z drugą, tworząc ciężką do zerwania sieć.
Zobrazuję Wam trochę jak to się łączy.

Znacie na pewno sytuację, w których przyjaciółka mówi drugiej, że wygląda w czymś bardzo atrakcyjnie, co jest kłamstwem i robione jest tylko i wyłącznie na swoją korzyść, żeby ta wyglądała gorzej.
Znacie na pewno sytuację, w której mówicie fantastyczny według Was pomysł drugiej, bliskiej Wam osobie i oczekujecie  wsparcia, poparcia, pochwały a uzyskujecie  zły pomysł, najgorszy, nic Ci nie wyjdzie, to nie ma sensu.
Znacie na pewno sytuację, w której coś staję się modne – bycie fit i tak naprawdę nie zależy Wam na tym całym byciu fit, jednak podążam za tym bo tak jest dobrze i Twoje koleżanki to robią.
Znacie sytuację, kiedy rodzice wybierają dzieciom studia, nie dając im decydować.
Znacie sytuację, kiedy coś ryzykownego i ciężkiego do zrealizowania jest odradzane młodzieży pozbawiając ich siły do pokonywania trudności.
Znacie sytuację, kiedy dziewczyna jest zależna od chłopaka i nie myśli o swoich marzeniach.

 

W tym wszystkim co wymieniłam swoje miejsce zajmuję bliska nam osoba – przyjaciółka, chłopak, rodzice, znajomi. Ci ludzie otaczają nas od zawsze. Są nam bliscy. Jasne jest, że ich opinia jest dla nas ważna i bierzemy ją pod uwagę. Co innego jednak to brać pod uwagę, a tylko nią się kierować. Musimy robić swoje i wtedy jesteśmy w stanie stworzyć coś, czego pragniemy, co da nam pełną satysfakcję. Bycie sobą i pokazywanie tego, że jest się innym, że nie jest się jak wszyscy to wielka odwaga. Akcja – reakcja, odwaga do pokonania hejtu i fali całej złości świata, że nie jesteś jak wszyscy.

W tym wszystkim co napisałam nie chodzi o to, żeby zrywać relacje i stać się aspołecznym.
Chodzi o to, żeby stać się niezależnym.
Chodzi o to, żeby wierzyć w swoje umiejętności i siły.
Chodzi o to, żeby wierzyć w swoje pomysły i je realizować.
Chodzi o to, żeby pokazywać tym ludziom prawdziwego siebie, czuć się dobrze i być akceptowany.

Chodzi o to, żeby spełniać marzenia.

OLA CHMIELEWSKA
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 2 Głosów
10.0