Poniedziałek to najlepszy dzień, aby zaczynać od nowa – jest to początek tygodnia, nowy tydzień i moje nowe ja, więc dlaczego akurat poniedziałek jest to całkowicie zrozumiałe. Bardziej niezrozumiałe jest to dlaczego ciągle ten poniedziałek oddala się na następne tygodnie i na następne..
Często zadajemy sobie pytanie „Dlaczego mi nie wychodzi? Co robię źle?” W zależności od tego co chcielibyśmy osiągnąć to na tym powinniśmy się skupić. Wszyscy jesteśmy ludźmi, pracujemy, uczymy się, pomagamy innym – jesteśmy po prostu zajęci, jednak.. jak każdy człowiek mamy swoje pasje oraz zainteresowania. Mając 108 zainteresowań nie mamy czasu na żadne z nich, to tak samo jak z menu w restauracji – jeśli dań jest dużo i każde z innego zakątka świata – to gwarantuję Wam, że żadne z nich nie będzie dobre, oprócz tego jednego, w które kucharz wkłada najwięcej serca i najlepiej się w tym czuje – bo chce, aby było właśnie to było dobre. Nie chodzi w tym o to, że kucharz nie spróbował robić najlepiej wszystkich, bo spróbował, tylko o to w czym czuję się najlepiej. Odnosząc się do naszego życia, to w dzisiejszych czasach wszystkiego mamy za dużo, chcemy za dużo, chcemy interesować się wieloma rzeczami i to jest fajne, jednak nie możemy wszystkiego dzielić po równo. Jeśli wiesz, że chcesz być lekarzem to najbardziej poświęcasz się wszystkiemu z tym związanym, a nie po równo edukujesz się z obszaru biznesu, bo byłoby to bezsensu. Nie żyj w obawie, że jeśli inna osoba jest dobra z biznesu to

Ty też musisz, bo wtedy zatracasz samego siebie i odkładasz to co kochasz na kolejny poniedziałek, przez co nie możesz osiągać swojego maximum w tej dziedzinie, którą kochasz. Najlepiej, aby to rozwiązać jest sobie usiąść, na spokojnie, jak na filmach i zadać sobie jedno pytanie. Czego pragnę najbardziej? Jak już sobie odpowiesz, to po prostu zacznij to robić. Tak, wiem, łatwo mi mówić, ale jeśli tylko obierzesz cel to wszystko co będzie działo się po drodze nauczy Cię więcej niż chore podążanie za byciem perfekcyjnym we wszystkim. Jeśli zauważysz jakieś przeszkody, to usiądź znów tak samo i pomyśl co Cię ogranicza i jak możesz się temu przeciwstawić. Jeśli ogranicza Cię brak czasu to pomyśl ile razy robisz coś bezużytecznego gdzie doba ma 24 h i jak w małym stopniu możesz przyczynić się, aby to 30 minut przewijania Instagrama poświęcić na przygotowanie sobie posiłków na kolejny dzień, aby 30 minut poćwiczyć, aby poćwiczyć śpiew czy taniec. Nie od razu Rzym zbudowano.

Zacznij małymi krokami, na śpiewie i tańcu akurat się nie znam, ale jeśli chodzi o zdrowe żywienie i ćwiczenia, to wystarczą małe rzeczy, które wchodzą w krew a bardzo przybliżają Twój cel i Twoje lepsze samopoczucie. Każdy tak zaczynał, nie musisz diametralnie wszystkiego zmieniać, zmień głupie 30 minut w aż 30 minut tego za co w przyszłości będziesz dziękować nikomu innemu tylko samemu sobie. Rób tyle ile możesz i to co chcesz, bo każdy z nas jest wyjątkowy i jedyny. Zrób to w poniedziałek, bo to dobry dzień i niech będzie ostatnim pierwszym poniedziałkiem. Wystarczy tylko jeden.

OLA CHMIELEWSKA
0Wynik ogólny
Ocena czytelników 2 Głosów
10.0