Co roku pod kołami pociągów ginie duża liczba zwierząt. Według Ministerstwa Transportu w 2016 roku w Japonii ponad 600 pociągów zderzyło się z dziką zwierzyną powodując jej śmierć i uszkodzenie pojazdu. Na jaki pomysł wpadł japoński Instytut Kolejnictwa? Przeprowadził testy, z których wynika, że imitowanie dźwięków zwierząt może zmniejszyć ilość wypadków i zderzeń z jeleniami o 40 – 45%.

Gdy jelenie znajdują się w niebezpieczeństwie, wydają krótkie, ostrzegawcze sygnały. Pociągi, naśladując te przenikliwe dźwięki mają sprawiać, że zwierzęta rozpiechrzną się i zejdą z torów, po których ma przejechać pojazd. Dodatkowo, pociągi imitować mają szczekanie psów – to również powoduje u jeleni panikę. Jeśli nowy system zadziała, nie będzie już potrzeby montowania zabezpieczeń chroniących zwierzęta – jest to dużo bardziej kosztowny i nie do końca efektywny sposób.

Jelenie przychodzą do tras kolejowych, bo potrzebują żelaza. Badania pokazały, że zlizują opiłki wytwarzane podczas tarcia kół o tory. Trzy lata temu Japończycy próbowali rozwiązać tę kwestię, ustawiając specjalne lizawki Yukuru.

Pojazdy mają zostać wyposażone w nowy system ostrzegania do marca 2019 roku.

źródło: noizz.pl