Narzekamy na wszystkie walentynkowe cukrowe serduszka, misie, róże i wszechobecny różowy lukier, ale tego dnia chciałybyśmy zrobić coś dla siebie. Pomalować paznokcie na ulubiony kolor, wziąć relaksującą kąpiel, umówić się wreszcie na wymarzony masaż, albo stanąć nago przed lustrem i – zamiast szczypać się w fałdkę, oglądać ze skwaszoną miną przesuszoną gdzieniegdzie skórę, czy dźgać się mocno w uda, które nie osiągnęły jeszcze sprężystości soczystego jabłka – dostrzec w sobie piękno. Niech ten dzień będzie pełen miłości. Miłości do nas samych! Nalejmy sobie kieliszek ulubionego wina i spędźmy dzień na patrzeniu na siebie w całości. Nie rozbierajmy się na części pierwsze – spójrzmy na nasze ciała, które są piękne bo są NASZE. Otulmy się akceptacją i ciepłem. Dopiero, gdy pokochamy siebie w całości, przyciągniemy miłość innych!

Szukając kobiet, które swoimi działaniami inspirują mnóstwo kobiet w całej Polsce i uczą akceptacji siebie samych, trafiłyśmy na kilka silnych i wspaniałych dziewczyn, które udowadniają, że akceptacja powinna być pierwszym krokiem w działaniu, pracy nad swoją sylwetką. Tylko naprawdę kochając siebie jesteśmy w stanie pracować nad wadami, z optymistycznym podejściem. Poznajcie je i koniecznie przeczytajcie ich artykuły, sprawdźcie instagramowe konta. Dały nam dużo powera, wam też pomogą!

Lady Pasztet

fot. Monika Kmita director&photographer

Lady Pasztet, czyli Katarzyna Barczyk, przez wiele lat zmagała się z zaburzeniami odżywiania. Nie mogła zaakceptować swoich ud, przez wiele lat testowała wiele diet, nie mogąc pogodzić się z tym, że nie może zostać filigranowa. „Pewne trenerki narzuciły model tego, co to znaczy wysportowana sylwetka. Nikt nie myśli, że wysportowaną sylwetkę ma też Anita Włodarczyk. Ja jestem wysportowana, a nadal mam grube nogi. I co?” Pisała w artykule dla Wysokich Obcasów. Teraz, jak sama twierdzi, nadal przeżywa wzloty i upadki, ale stara się nigdy nie myśleć o sobie źle.
Na jej blogu – ladypasztet.com – przeczytacie recenzje najnowszych, feministycznych książek, seriali o kobietach, a także komentarze dotyczące bolesnych dla kobiet spraw. Udało się jej zachować zdrowy balans – ćwiczy na siłowni i piszę o najlepszych sposobach na odpoczynek. Stara się jeść zdrowo, ale nie odmawia sobie ulubionych fastfoodów. A do tego pisze w taki sposób, że nie sposób nie wkręcić się w jej bloga (klik) ! Polecamy!

Natalia i Karolina z dziewczynynaplus.pl

Natalia
Wypróbowała wszystkie popularne w drugiej połowie lat 90. diety. Makrobiotyczna, Montignaca, Strażników Wagi, Atkinsa, Dukana… Efekt jojo utrzymywał się po każdej z nich. Przeszła długą drogę, wpadając w depresję i zaburzenia postrzegania własnego ciała. Na szczęście, udało jej się wyjść na prostą. „Dziś jedzenie służy mi do jedzenia, a sport dla przyjemności.” pisze i codziennie motywuje dziewczyny na swojej stronie, którą prowadzi razem z przyjaciółką.

Karolina
W artykule dla Wysokich Obcasów pisze: „Nie porównuj się i nie oceniaj. Z frustracji rodzi się hejterstwo wobec innych i wobec siebie. A każda z nas powinna wspierać siebie i inne kobiety. Jeśli twoje otoczenie hejtuje cię za to, jak wyglądasz, zmień otoczenie. No i przede wszystkim: nie odkładaj tego, co chcesz zrobić, na potem. Pójdę na plażę, jak schudnę 20 kg, pójdę na imprezę, jak będę miała rozmiar 38. Nie czekaj, aż twoje życie się zacznie, rób to, na co masz ochotę – teraz”. Karolina postanowiła spełnić swoje marzenia – została finalistką #Supermodelka Plus Size!

Joanna Jezierska

Joanna zmagała się z zaburzeniami odżywiania i totalnym brakiem akceptacji własnego ciała. Nie mogła pogodzić się z tym, że jakichkolwiek diet nie stosuje, nie może schudnąć, nie może mieć idealnego ciała, idealnej figury, cudownej twarzy… Akceptację ciała pomógł jej odzyskać sport. Joanna zapisała się na zajęcia fitness z dziewczynami, które wraz z dużą dawką pozytywnych emocji przekazały jej także dużo mądrości. Spotykając matki, młode dziewczyny i starsze, ćwiczące panie, dowiedziała się, że w każdej kobiecie drzemie ogromna siła. Zakochała się w historiach opowiadanych przez nich, a teraz – przekazuje tę mądrość dalej!