Siadacie w eleganckiej restauracji, zamawiacie pyszne i pięknie wyglądające danie, po czym – otrzymując zamówienie – przerywacie rozmowę ze swoim towarzyszem lub towarzyszką, wyciągacie telefony i zaczynacie robić zdjęcie swojemu talerzowi. Jeszcze niedawno towarzyszyła temu pewna krępacja, jednak od pewnego czasu przeszło to do porządku dziennego. W końcu wszyscy znajomi muszą zobaczyć na instastory i snapie co dziś dobrego jedliśmy, prawda?

But first…let mi take a selfie

A gdyby tak…odłożyć telefon i sięgnąć po sztućce? Taką zasadę zaproponowali właściciele wyróżnionej trzema gwiazdkami Michelin restauracja „The Waterside Inn” z Berkshire – wprowadzono tu zakaz fotografowania jedzenia.

Michel Roux, założyciel The Waterside Inn, rnie potrafi zrozumieć trendu fotografowania jedzenia na talerzu – zdjęcie nie oddaje istoty dania, nie przekazuje smaków, zapachów, a czas poświęcony na robienie zdjęcia mógłby zostać poświęcony na kosnumowanie. Póki danie jest ciepłe.

Restauracja The Waterside Inn w Berkshire

Nie jest to pierwsza inicjatywa mająca zniechęcić użytkowników mediów społecznościowych od fotografowania dań. Kilka lat temu grupa francuskich szefów kuchni rozpoczęła kampanię przeciwko instagramowiczom. Kucharze i restauratorzy zarzucali swoim zdigitalizowanym klientom, że psują atmosferę w lokalach, że zamiast cieszyć się posiłkiem ze swoimi współbiesiadnikami, dzielą się nim z całym światem.

Zakaz robienia zdjęć jedzenia obowiązuje też między innymi w słynnej azjatyckiej restauracji Momofuku Ku w Nowym Jorku.

źródło:cojestgrane.pl