Bardzo chcielibyśmy poznać kogoś, kogo zajęciem jest siedzenie przy – oczywiście – białym biurku i pochylając się nad macbookiem w koszulce z showroomu z wyhaftowaną na piersi monsterą zastanawia się, jaki kolejny dedykowany Millenialsom produkt wypuścić na rynek.

Według wielu portali, Millenialsi szaleją na punkcie wszystkiego, co ma w sobie awokado, piją prosecco w różowym kolorze, jedzą instagramowe desery w swoich białych, minimalistycznie urządzonych mieszkaniach wypełnionych roślinami i piszą felietony o trudach reprezentowania prekariatu. Cóż. My nie do końca się z tym zgadzamy, za to z wypiekami na twarzach śledzimy to, co nowego zaprezentują nam firmy tworzące przedmioty, mody i trendy dedykowane generacji Z. A tym razem, jest to różowy ser o smaku prosecco.

Millenial Pink

Ser mlekiem i prosecco płynący

Firma The Great British Cheese Company wyprodukowała ser, którego odcień również jest millenialsowy. Tak, odcień millenial pink stał się spopularyzowany przez filmy Wesa Andersona, a także Pantone, którego podobny odcień, czyli ‚Rose Quartz’, został wybrany na jeden z kolorów 2016 roku. Teraz w tym kolorze dostaniemy ser.
Nowy rodzaj klasycznego brytyjskiego Wensleydale został wzbogacony o subtelne nuty malin i prosecco. 200 g tego cuda ma kosztować około 22 złotych.


Cóż, my pozostajemy przy zwykłym serze i zwykłym prosecco. Póki co, nie mamy jeszcze monstery, a instagramowe zdjęcie millenialsowego sera z inną rośliną typy paproć chyba i tak nie miałoby sensu.