Myśl i chudnij! Sylwia Prawdzik znalazła sposób na odchudzanie – motywuje, uczy jak zerwać ze złymi nawykami żywieniowymi i jak zmienić sposób myślenia, aby nie popełniać tych samych błędów i osiągnąć sukces. Jej autorski program „Chudnij głową“ nie jest kolejną „dietą cud“, ale sposobem na zdrowe i szczęśliwe życie bez zbędnych kilogramów.

Dlaczego niektóre diety, przy bardzo spektakularnych efektach bywają nieskuteczne i po zakończeniu odchudzania wracamy znów do poprzedniej wagi, a nawet dostajemy kilka dodatkowych kilogramów „w bonusie“?

Najprościej mówiąc, przede wszystkim dlatego, że chudniemy za szybko. Organizm traktuje spadek masy ciała i zmniejszenie kaloryczności posiłków jako zagrożenie więc po „poście“ szybko chce wrócić do stanu sprzed(?) odchudzania. Mało tego, kiedy wracamy do poprzedniego sposobu odżywiania, w wyniku diety nasz metabolizm jest często wolniejszy, a to sprawia, że mimo tego iż jemy jak wcześniej, nasz organizm zaczyna odkładać większe zapasy od tych, które zgromadziliśmy wcześniej. To właśnie efekt jo-jo – finał większości diet.

Które diety są nieskuteczne?

Te, które są bardzo restrykcyjne i prowadzą do bardzo szybkiej utraty kilogramów, monodiety podczas których jemy tylko jeden rodzaj pożywienia (np. tylko białko), diety z przesadnie obniżoną wartością kaloryczności posiłków, a także odchudzanie przy pomocy „tajemniczych pigułek“ hamujących apetyt czy też mocno przyspieszających przemianę materii lub spalanie.

Czyli skutecznie przeprowadzona dieta powinna….

Powinna być nie dietą, ale właściwym i zdrowym sposobem żywienia. Skuteczna dieta powinna być po prostu stałym elementem naszego życia. Nie namawiam nikogo do głodzenia się, ale do racjonalnego odżywiania z przestrzeganiem zasad komponowania posiłków, regularności ich spożywania, trzymania się pewnych zasad zdrowego stylu życia i nie popadania w skrajności.

Brzmi idealnie, ale czy to możliwe, żeby zmienić nawyki żywieniowe, oduczyć się podjadania, zrezygnować z tych wszystkich niezdrowych przekąsek i nie grzeszyć już nigdy więcej?

Oczywiście, że to możliwe. Żeby to zmienić, musimy zacząć od pracy nad zmianą myślenia. Dobrze ułożony jadłospis, stałe godziny posiłków, regularna aktywność fizyczna, to podstawa, ale to nie wystarczy, żeby poradzić sobie ze złymi nawykami. Jeśli na widok ciastka pomyślimy „nie potrafię się oprzeć temu, to takie trudne“ – wiadomo, że ulegniemy pokusie. Ale jeśli wyobrazimy sobie wcześniej konsekwencje jakie wiążą się ze zjedzeniem ciastka – poczucie winy, niezadowolenie z siebie, to bardzo prawdopodobne, że zachowamy się inaczej. Chwilowa przyjemność, może okazać się nie warta złego samopoczucia jakie zwykle pojawiają się po złamaniu postanowienia. Ale musimy o tym pomyśleć, przypomnieć to sobie w chwili słabości, żeby zachować się inaczej niż zwykle. A potem trenować zmianę myślenia i nowego zachowania jak najczęściej.

A jeśli lubimy czekoladki, schabowego i pizzę?

To niech one też znajdą się w diecie. Oczywiście nie codziennie, nawet nie co tydzień, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy raz na jakiś czas zjedli ulubione słodycze lub schabowego w panierce. Pamiętajmy jednak, że takie „grzeszki“ nie mogą być stałym i podstawowym elementem naszej diety.

To brzmi sensownie.

I działa. Bo każde ograniczenie, pozbawienie nas tego, co bardzo lubimy rodzi bunt i powoduje napięcie, a takie emocje podczas odchudzania nie są nam do niczego potrzebne. Ma być zdrowo i dietetycznie, ale także miło i bez stresu.

I dlatego opracowałaś swój autorski program dietetyczny „Chudnij głową“?

Tak. „Chudnij głową“ opiera się na mocnych podstawach psychologii poznawczo – behawioralnej oraz dietetyki i ma na celu zmianę myślenia u osób, które się odchudzają.

I stąd taka nazwa twojego projektu? Odchudzanie to naprawdę sprawa głowy?

Wszystko dzieje się w naszej głowie, w mózgu. Aby osiągnąć sukces – również w przypadku diety – musimy przeprogramować się na inne myślenie.

Czy ta zmiana myślenia nie jest właśnie najtrudniejszym elementem odchudzania?

Są na to sposoby. Podejście psychologii poznawczo behawioralnej jest od lat stosowane na świecie w odchudzaniu i jest naprawdę skuteczne i potwierdzone przez naukę, więc postanowiłam to wykorzystać w pracy i pomóc wszystkim osobom którzy potrzebują zgubić zbędne kilogramy.

Zacznijmy od początku. Przychodzi do ciebie ktoś, kto ma problemy ze zrzuceniem paru kilo i utrzymaniem wagi i…

Najpierw – mniej więcej przez tydzień – sprawdzamy i obserwujemy własne nawyki żywieniowe i problemy związane z jedzeniem. Proszę o notowanie dokładnie wszystkiego co mój pacjent je, w jakich okolicznościach i o której godzinie. Taki monitoring daje mi sporo informacji o tym gdzie najczęściej popełniamy błędy żywieniowe, albo czym spowodowane jest podjadanie, czy przejadanie się. Na tej podstawie oraz podczas pogłębionego wywiadu określam wszystkie problemy, które są do przepracowania.

Do „przepracowania“, czyli do przeanalizowania, omówienia, określenia i do znalezienia na nie sposobu radzenia sobie.

Tak, bo często okazuje się, że niewłaściwe odżywianie spowodowane jest tym, że na przykład przez cały dzień niczego nie jemy, bo nie mamy czasu, albo żyjemy w stresie, a wieczorem nadrabiamy „zaległości“ i jemy wszystkie pięć posiłków na raz leżąc na kanapie. Również podjadanie między posiłkami jest czymś spowodowane – nudą, stresem, zajadaniem emocji, z którymi trudno nam sobie poradzić. Każdy z tych problemów staramy się przeformułować nadając mu cel i kierując na niego odpowiednie działanie.

Jak długo trwa odchudzanie programem „Chudnij głową“?

To wszystko zależy od tego jak dużo dana osoba chce schudnąć, jak sobie radzi w trakcie zmian, jak szybko uczy się wcielania w życie nowego sposobu myślenia. Niekiedy w zupełności wystarczą cztery miesiące, żeby „zaskoczyć“, czasem potrzebujemy trochę więcej czasu – 6 lub 9 miesięcy. To proces, który nie lubi pośpiechu, uczymy się podczas niego praktycznego zastosowania narzędzi z zakresu psychologii. Podczas spotkań nie teoretyzuję, nie mówię co powinna robić, osoba która się odchudza, ale wspólnie zastanawiamy się czym jest spowodowany niewłaściwy sposób odżywiania, następnie ustalamy indywidualnie strategie radzenia sobie z problemami, a potem wprowadzamy je w życie, na koniec sprawdzając co działa, a co jeszcze wymaga pracy. Rozmawiamy o tym w jakich sytuacjach się poddajemy, kiedy czujemy zniechęcenie dietą i frustrację, kiedy ulegamy pokusom i jak się bronić przed takimi chwilami słabości. To niekiedy bardzo delikatne sprawy i podczas procesu odchudzania dowiadujemy się bardzo dużo o sobie.

Na przykład tego, że nie potrafimy odmówić ukochanej babci i zjadamy wielki kawał szarlotki po wielkim niedzielnym obiedzie?

No właśnie. Uczymy się między innymi tego jak odmawiać, aby nie zranić innych i aby samemu nie mieć poczucia winy. Dowiadujemy się jak nie zniechęcać się kiedy podczas odchudznia waga stoi w miejscu i jak odróżnić prawdziwy głód od zachcianki.

A jak rozpoznać prawdziwy głód? To chyba częsty problem osób będących na diecie?

Głód fizjologiczny odczuwamy tylko wtedy, kiedy nasz żołądek jest pusty i odczuwamy skurcze żołądka. Każdy inne wrażenie, które często mylimy z głodem fizjologicznym to głód psychologiczny – zachcianki. Jest wiele sytuacji kiedy jakiś bodziec wewnętrzny lub zewnętrzny powoduje, że sięgamy po słodycze lub niezdrowe przekąski myśląc, że robimy to z głodu, a naprawdę dzieje się tak, bo się nudzimy, bo tak się przyzwycziliśmy, albo tak reagujemy na napięcie. Mój program Chudnij Głową uczy też tego jak odwrócić uwagę od fałszywego głodu.

Wygląda na to, że jednak nauczenie się właściwego reagowania w różnych sytuacjach wcale nie jest takie łatwe.

Wszystko, co jest nowe, jest trudne, ale czy jeśli coś jest dla nas bardzo ważne, to czy nie warto podjąć się wysiłku? Zresztą im więcej mamy praktyki, tym każda rzecz, staje się łatwiejsza.
Każda dieta, każde odchudzania składa się z poszczególnych etapów; na początku waga spada dosyć szybko, a później się zatrzymuje i często właśnie w tym momencie się poddajemy. Zniechęca nas to, że nie osiągnęliśmy zamierzonego celu i dajemy sobie spokój. Zatrzymanie wagi podczas odchudzania to jego naturalny etap. Takie są prawa biologii. Musimy wiedzieć, że to bardzo dobra reakcja, bo im dłużej waga będzie się stabilizować, tym większe mamy szanse na to, że waga nie wróci do poprzedniego stanu sprzed (?) odchudzania. To rzeczywiście trudne momenty i mogą powodować frustrację, ale ja również uczę moich podpiecznych tego jak je przetrwać i co robić w momentach krytycznych. Jak nie wyolbrzymiać takich sytuacji, nie wpadać w panikę i nie poddawać się, a w razie potknięcia, jak szybko wrócić na właściwe tory.

Podobno podczas odchudzania nie wolno zbyt często wchodzić na wagę?

Zdrowe osoby bez zaburzeń odżywiania mogą się ważyć raz dziennie, żeby zaobserwować naturalne wahania wagi, oraz jej chwilowe „zastojów“, bo dzięki temu doś
wiadczeniu możemy zrozumieć jak działa nasz organizm i zmniejszyć strach przed stawaniem na wadze. Odradzam jednak zbyt częste i zbyt intensywne przeglądanie się w lustrze, bo to, co w nim widzimy nie jest prawdziwe.

Jak to?

Po pierwsze widzimy płaski obraz pozbawiony przestrzenności, a więc już trochę z tego powodu przekłamany i zniekształcony. W lustrze patrzymy na siebie trochę z góry i nie widzimy się tak, jak widzą nas inni. A poza tym analizując swoje ciało centymetr po centymetrze zawsze będziemy wyolbrzymiać nawet te najdrobniejsze defekty i przypisywać im zbyt duże znaczenie – tacy już jesteśmy. Więc po co się dodatkowo stresować?

Zdarza się, że trwamy w diecie, ale wystarczy, że zjemy czekoladkę na imieninach koleżanki z pracy i uważamy, że ta czekoladka przekreśliła wszystkie nasze dotychczasowe wysiłki. Poddajemy się, uważając, że jesteśmy zbyt słabi i oprócz czekoladki zjadamy także kawałek tortu, ciastka i przekładamy dietę do… następnego poniedziałku. Czy to właściwe podejście?

Jesteśmy specjalistami w samobiczowaniu, a to niestety bez sensu, bo takim zachowaniem zabieramy sobie energię i prawo do chwilowych słabości. Kiedy myślimy o sobie źle, albo że znów nie daliśmy rady, że jesteśmy beznadziejni i nie umiemy wytrwać w postanowieniu wyzwalamy negatywne emocje, smutek, poczucie winy i tracimy motywację. Musimy zrozumieć, że ta jedna czekoladka niczego nie przekreśla. Zjadamy ją, rozkoszujemy się jej smakiem i… odchudzamy się dalej. Przecież kiedy dostajemy mandat za przejechanie na czerwonym świetle, nie jeździmy na czerwonym świetle przez cały dzień tylko wyciągamy z tej sytuacji wnioski i naukę na przyszłość. Jeśli zdarzy nam się zjechać z autostrady za późno, nie powtarzamy tego za każdym razem tylko staramy się być bardziej uważni na przyszłość. Musimy nauczyć się korygować nasze błędy. Im szybciej nauczymy się je poprawiać tym lepiej dla nas.

Czyli zjadamy czekoladkę i chudniemy dalej?

Oczywiście. Najważniejsze, żebyśmy jak najszybciej wrócili na właściwe tory! Poza tym, tak jak wspomniałam na początku rozmowy, jeśli mamy ogromną ochotę na czekoladkę to zjedzmy ją. Więcej szkody w odchudzaniu może wyrządzić obsesyjne myślenie o zakazie zjedzenia owej czekoladki niż jej zjedzenie.

Mam wrażenie, że osoby, które odchudzają się twoją metodą, a nie jakąś kolejną „dietą cud“ są szczęśliwsze?

Tak, są szczęśliwsze i uśmiechnięte. Bez względu na to czy pracuję z nimi indywidualnie, czy w grupie. W moich grupach w programie Chudnij Głową, aż czuje się pozytywną energię i moc. Wsparcie jest ogromnie ważne szczególnie na początku odchudzania, a ponieważ nie zawsze otrzymujemy je od bliskich, zawsze możemy liczyć nie tylko na moje wsparcie, ale przede wszystkim grupy. Niekiedy nawet krótka rozmowa przez telefon, SMS, czy wyjście na kawę może pomóc w chwilach słabości. Poza tym osoby z moich grup łączy ten sam problem, podobne doświadczenia i to, że są na tej samej ścieżce, w podobnym momencie życia. Rozumieją się.

A czy ty je rozumiesz? Wiesz w ogóle co to znaczy być na diecie? Jesteś szczupła, drobna i niektórzy mogą uważać, że teoretyzujesz i nie masz pojęcia o odchudzaniu w praktyce.

Doskonale wiem co to znaczy tyć, zajadać stres i źle się czuć we własnej skórze. Był w moim życiu moment, kiedy ważyłam kilkanaście kilogramów więcej, byłam smutna i nie mogłam się oprzeć tabliczce czekolady. Wiem o czym mówię i wiem z jakimi problemami zmagają się kobiety i mężczyźni, którzy biorą udział w programie „Chudnij głową“. Nie jestem teoretykiem, mam również wiedzę praktyczną. I dlatego, że wiem to, co wiem mój program jest skuteczny.

Czy odchudzanie z Sylwią Prawdzik zawsze kończy się sukcesem?

Zawsze kończy się utratą kilogramów, nauką właściwego stosunku do jedzenia, odpowiedniego komponowania posiłków, właściwego reagowania w sytuacjach pełnych pokus, rozpoznawania reakcji własnego organizmu i wyrabiania właściwych nawyków żywieniowych. Aby odnieść pełny sukces – czyli utrzymać wagę i zmienić swoje przyzwyczajenia – trzeba bardzo troskliwie pielęgnować i praktykować wszystkie umiejętności zdobyte na spotkaniach ze mną. Praktyka czyni mistrza.

A gdybyś miała na szybko zdradzić kilka patentów na odchudzanie?

Nie lubię generalizować, bo każdy z nas jest inny i wymaga indywidualnego podejścia, ale w większości przypadków odchudzania podstawą powinny być regularne posiłki, warzywa do każdego posiłku i aktywność fizyczna. To trzy rzeczy, które możemy od zaraz wprowadzić do naszego życia i tym samym kompletnie je zmienić. W odchudzaniu ważne jest również wyznaczenie sobie celów – na przykład tego ile kilogramów powinniśmy zrzucić.

Żeby mieć figurę modelki?

No właśnie – cele muszą być realne, a nie wyidealizowane. Nie zawsze możemy spełnić wszystkie nasze marzenia i np. wybrać sobie to ile chcemy ważyć.

Dlaczego?

Choćby dlatego, że wygląd naszego ciała tylko w pewnym stopniu zależy od nas – reszta to geny. Ktoś, kto ma tzw. grube kości i dużo tkanki mięśniowej nigdy nie będzie wiotki jak trzcinka. Dlatego warto na początku odchudzania przeprowadzić badanie składu masy ciała. Dzięki niemu dowiemy się nie tylko jak ciężka jest nasza tkanka tłuszczowa i ile powinniśmy jej zrzucić, ale również tego ile ważą nasze mięśnie i kości. Jeśli okaże się, że tkanka mięśniowa i kości ważą np. 60 kilogramów to nie schudniemy do 65 kg, bo taka waga będzie po prostu zagrażała naszemu zdrowiu i życiu. Poznanie własnego ciała, jego reakcji i cyklów oraz określenie realnego celu jest niezwykle ważne w procesie odchudzania.

Wspomniałaś o roli aktywności fizycznej. Czy można schudnąć bez ruszania się?

Tak, ale konsekwencje są bardzo negatywne – możemy stracić mięśnie, a nie tłuszcz, co tak naprawdę powinno być głównym celem w odchudzaniu. Niestety przestaliśmy się ruszać, staliśmy się leniwi i ociężali. Większośc z nas prosto z łóżka wskakuje do samochodu, kolejne 8 godzin spędzamy w pracy siedząc za biurkiem, potem przenosimy się na kanapę, a potem znów do łóżka. Aby skutecznie chudnąć muszą w naszym organizmie zachodzić przemiany tlenowe pojawiające się właśnie podczas aktywności fizycznej kiedy tętno jest podwyższone do odpowiedniego poziomu, a oddech przyspieszony. Na początek nawet 30 minutowy codzienny spacer szybkim krokiem daje doskonałe rezultaty.

Czy odchudzanie według zasad twojej autorskiej metody jest trudne?

Przede wszystkim jest bardzo przyjemne. Każdy pierwszy krok jest trudny, ale moja metoda jest bardzo „ludzka“ i bardzo indywidualnie oraz empatycznie podchodzę do każdej osoby, która zdecyduje się na ten pierwszy krok. Powoli pomagam i uczę jak zrobić następne kroki i nawet się nie zorientujesz kiedy zaczniesz biec (śmiech).

„Chudnij głową“ daje możliwość nie tylko indywidualnych spotkań z tobą, ale także pracy w grupie.

Tak, a od niedawna zaczęłam także spotkania w sieci na webinariach więc, aby wziąć udział w programie nie trzeba wychodzić z domu. To pomysł dla wszystkich tych, którzy nie mieszkają w Warszawie i dla osób spoza Polski. Wystarczy włączyć komputer.

A więc… zaczynamy od poniedziałku?

Od zaraz!

Rozmawiał Sasha Łasiewicki
Zdjęcie: Monika Szałek

Sylwia Prawdzik

jest psychologiem, specjalistą ds. żywienia, diet coachem i terapeutą poznawczo – behawioralnym, autorką licznych artykułów pojawiających się w prasie oraz autorką programu Chudnij Głową©. Jej misją jest propagowanie zdrowego stylu życia oraz nauczanie zdrowych nawyków. Pomogła już setkom kobiet nauczyć się zdrowych nawyków, zaakceptować i pokochać swoje ciało oraz osiągnąć trwałe efekty w odchudzaniu. W programie Chudnij Głową© wspiera kobiety w osiąganiu trwałych efektów w odchudzaniu pomagając im odkryć w sobie motywację do zmiany oraz ucząc ich nowych umiejętności, które są potrzebne do wprowadzenia zdrowych nawyków w życie i niezbędne, aby schudnąć i utrzymać wagę. Dzięki temu pozostają one na drodze zdrowego stylu życia raz na zawsze!