Podróżując po miastach w Polsce planujemy czas w ten sposób, by znaleźć czas na przetestowanie polecanych przez lokalsów miejscówek ze smacznym jedzeniem. Wybraliśmy się na weekend do Poznania i odwiedziliśmy kilka miejsc, które zdecydowanie zasługują na pięć gwiazdek! Zobaczcie naszą topkę i – jeśli tylko będziecie w Poznaniu – zaznaczcie te miejsca na waszych mapach. Warto!

7 Kontynentów – urocza kawiarnia w Palmiarni Poznańskiej

gdzie: ul. Matejki 18

Najlepiej spędzone godziny w Poznaniu to zdecydowanie kilka godzin ciszy i spokoju wśród tropikalnych roślin. To powienien być punkt obowiązkowy każdej wyprawy do Poznania!
Na trasie wycieczki po Palmiarni w pawilonie nr 3 z roślinnością klimatu umiarkowanego znajduje się wejście do kawiarni „7 Kontynentów”. Wizyta w lokalu może uatrakcyjnić zwiedzanie Poznańskiej Palmiarni i przedłużyć chwilę relaksu wśród egzotycznej roślinności. Niepowtarzalny klimat kawiarni tworzy bujna roślinność, stała ekspozycja rzeźb, minerałów i pamiątek z podróży. Specjalnością kawiarni są domowe wypieki pieczone według tradycyjnych receptur. Szczególnym uznaniem cieszą się: sernik, szarlotka, ciasto orzechowe. Ofertę uzupełnia szeroki wybór kaw i herbat. My wybraliśmy cudowny orzechowiec i herbatę. Zdecydownie polecamy – ze względu na cudowne otoczenie i naprawdę smaczne ciasto!

Cafe La Ruina i Raj – przenosi w czasie i przestrzeni!

gdzie: ul. Śródka 3

W takim lokalu jeszcze nie byliśmy! Cafe La Ruina i Raj zachwyca już od samego wejścia – przenosi w czasie i sprawia, że mamy wrażenie, jakbyśmy szykowali się w podróż dokoła świata. Bardzo miłe wrażenie zrobiła na nas też obsługa – przesympatyczna kelnerka zaczepiła nas pytając o analogowy aparat Yashica, który przynieśliśmy by porobić zdjęcia, doradziła w wyborze dań i – mimo że lokal był pełen – zaproponowała siedzenie w…sali kinowej! Świetne wykorzystanie przestrzeni i smaczne dania – do Raju warto wpaść zarówno ze znajomymi, jak i na niestandardową randkę. My zjedliśmy pad thaia i zupę pho. Oba dania były pyszne i sycące. Pamiętajcie, żeby wcześniej zrobić rezerwację!

Ptasie Radio – cudowny poranek

gdzie: ul. Kościuszki 74/3

Na śniadanie zdecydowaliśmy się pójść do Ptasiego Radia – jednej z najbardziej uroczych knajpek w Poznaniu! Kilka pomieszczeń udekorowane ptasimi motywami, lampionami, piórkami… Drewniane stoliki i otoczenie mebli z antykwariatu stwarzają niepowtarzalny klimat. To świetne miejsca na leniwe śniadanie! Zamówiliśmy śniadanie angielskie – jedno na dwie osoby, kawę i herbatę. Było smaczne, jednak stosunkowo drogie. Żałujemy, że w lokalu nie obowiązuje promocja śniadaniowa z kawą przelewową gratis – około 30 zł za osobę za śniadanie to spora cena. Jeśli nie macie czasu na śniadanie – koniecznie wpadnijcie tu na samą kawę. Wyjdziecie oczarowane!

Yetztu – jedz tu ramen!

gdzie: ul. Krysiewicza 6

Yetztu przez naszych przyjaciół, którzy z niejednej miski ramen jedli nazwane zostało najlepszą knajpą z ramenem w Polsce. Nie mogliśmy tego nie sprawdzić! Zamówiliśmy hit restauracji – Shio, w której skład wchodzą wontonki, krewetki, jajko, bambus, por, bonito i dymka. Była naprawdę pyszna! Cudowne pierożki wonton i idealnie przygotowane jajko. Następnym razem spróbujemy wersji wege, na zdjęciach wyglądała przepysznie! Sycąco i smacznie – polecamy gorąco!

Mikoya – kolejny ramen!

gdzie: Krysiewicza 6b

Tak zasmakował nam ramen w Yetztu, że kolejnego dnia wybraliśmy się na ramen do Mikoya – lokalu znajdującego się tuż koło Yetztu! Tym razem wybraliśmy dwa różne rameny – mój okazał się przepyszny – był to wege ramen z mnóstwem dodatków i gęstą konsystencją – polecam! Drugi, mięsny, okazał się niestety zbyt wodnisty i mało aromatyczny. Mimo tej drobnej wpadki – Mikoya oceniamy bardzo pozytywnie – wegetarianie z pewnością powinni wybrać się tu na pozycję wege – syci i jest turbo smaczna!

1. zdjęcie: www.poznan.ptsr.org.pl