W którym teamie jesteście? Gluten gang czy bezglutenowi? Ja zdecydowanie nie przynależę w 100% do żadnej z tych grup. Staram się szukać inspiracji i tu i tu, bo pomaga mi to rozwijać własną kreatywność w wymyślaniu przepisów.

Widząc więc, samotne pół puszki fasoli, które nie zostało wykorzystane do poniedziałkowego ciacha, skłoniło mnie do przygotowania bezglutenowych placków.
Ta nutka niepewności co i ile dodać w zamian za mąkę i jaja, żeby placki się skleiły? Bezglutenowi napewno znacie to uczucie..

Te placki na szczęście wyszły, ale poćwiczyć cierpliwość można zawsze, więc smażymy i przewracamy je powoli.

Składniki:

-fasola biała pół puszki
-awokado 1
-kasza kuskus ok.5 łyżek
-szczypiorek
-ocet balsamiczny 1 łyżeczka
-oliwa z oliwek 1 łyżeczka
-papryka czerwona
-sól i pieprz
-jogurt grecki

Przygotowanie:

Kuskus zalać wrzątkiem na 5 minut pod przykryciem. Fasolę i awokado zblendować. Szczypiorek drobno pokroić i połowę dodać do masy. Paprykę też kroimy w kosteczkę i dodajemy. Dolewamy octu i oliwy a następnie przyprawiamy do smaku.Dodajemy kuskus i mieszamy.
Smażymy na odrobinie oliwy. Dekorujemy jogurtem greckim i resztą szczypiorku.